GZM: ważą się losy wspólnego zakupu energii

fot: Krystian Krawczyk

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia powstała 1 lipca 2017 r., a zaczęła formalnie działać od 1 stycznia 2018 r. - zrzesza 41 miast i gmin centralnej części woj. śląskiego, zamieszkałych łącznie przez blisko 2,3 mln osób

fot: Krystian Krawczyk

Na początku października br. utworzona przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię grupa zakupowa ma zdecydować o losie przetargu na zakup prawie 1 terawatogodziny (TWh) energii elektrycznej na dwa lata. Spłynęły w nim trzy oferty - najtańsza przekracza budżet o 65 mln zł.

Grupę zakupową tworzy 88 podmiotów obsługujących 307 jednostek, także spoza Metropolii. Przedsięwzięcie jest kontynuacją zakupów energii, koordynowanych w poprzednich latach przez protoplastę Metropolii - Górnośląski Związek Metropolitalny, który zrzeszał kilkanaście miast regionu. W ostatnim takim przetargu - na dostarczenie w latach 2017-2018 łącznie 903 GWh energii elektrycznej dla 30 samorządów i 31 jednostek samorządowych - wygrał Tauron z ceną ok. 230 mln zł.

Po otwarciu ofert w trwającym od początku sierpnia obecnym przetargu okazało się, że także teraz Tauron złożył najtańszą z trzech propozycji - opiewającą na 402,1 mln zł brutto. Kolejne oferty złożyły Enea (422,5 mln zł brutto) oraz Energa (464,5 mln zł brutto). Założony przez uczestników grupy zakupowej budżet zamówienia opiewa jednak na 336,7 mln zł.

Jak przekazał w poniedziałek, 24 września, dyrektor departamentu promocji i komunikacji społecznej GZM Rafał Kurowski, metropolitalna grupa zakupowa musi w tej sytuacji zmierzyć się ze skutkami znacznych podwyżek cen. Ponieważ chodzi o zakup energii elektrycznej na lata 2019-2020, potrzebne są szybkie decyzje.

- Uczestnicy grupy zakupowej podejmą decyzję na początku października 2018 r. (...). Możliwych jest kilka wariantów; każdy będzie miał wpływ na rozwój i sytuację budżetową miast i gmin Metropolii - zaznaczył Kurowski.

Jak wyjaśnił, możliwe warianty dalszego działania GZM w imieniu grupy zakupowej to: jednogłośne zaakceptowanie przez uczestników grupy najkorzystniejszej oferty w jej obecnym kształcie, rozpisanie nowego przetargu na zakup energii, który zostanie ograniczony do 2019 r. (sprawą otwartą pozostanie wówczas nowy skład grupy), albo też rozwiązanie grupy zakupowej i dokonanie przez jej uczestników indywidualnych zakupów energii.

Z przeprowadzonej na zlecenie GZM analizy wynika, że na wzrost cen energii w ciągu ostatnich czterech miesięcy miały wpływ cztery główne czynniki: wzrost kosztów wytwarzania energii, wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną, wzrost kosztów zakupów "zielonych" certyfikatów oraz ograniczenie zakresu konkurencji na rynku.

Uzyskane w przetargu oferty okazały się znacznie droższe niż zakładano, mimo że - jak akcentowały władze Metropolii - zamówienia dokonuje pierwsza tak duża grupa zakupowa energii elektrycznej w Polsce.

W jej skład weszło łącznie 307 zamawiających i ich jednostek organizacyjnych. To wszystkie gminy i miasta, które tworzą Metropolię, ale też partnerzy spoza niej. Wśród nich są np. gminy Lubliniec, Rydułtowy, Wielowieś, Ornontowice, Zawiercie czy też Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe w Rabce-Zdroju.

Członkowie grupy założyli, że taka współpraca powinna m.in. zapewnić im dostawy prądu bezpieczne i atrakcyjne cenowo. Wynegocjowanie dobrych warunków umowy miało być możliwe dzięki efektowi synergii oraz dużemu wolumenowi kupowanej energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.