Gwiazdy Jastrzębskiego Węgla błyszczały wśród gwiazd ligi

Tradycyjny mecz Gwiazd Plus Ligi mężczyzn, rozegrany na warszawskim „Torwarze”, zakończył się wygraną drużyny „Północy”, zdominowanej przez zawodników Skry Bełchatów. W drużynie „Południa” wystąpiło aż czterech siatkarzy zdobywcy Pucharu Polski, Jastrzębskiego Węgla, którzy błyszczeli wśród gwiazd Plus Ligi.

 

Paweł Abramow, Patryk Czarnowski wyszli na parkiet w podstawowym składzie ekipy „Południa”, z kolei Igor Yudin i Grzegorz Łomacz pojawili się w drużynie z ławki. Cała czwórka jastrzębian prezentowała wysoki kunszt siatkarski i świetnie się bawiła. Jak chociażby Abramow, który usiłował przyjmować piłkę na leżąco. Po tej ekwilibrystycznej akcji, pozostali zawodnicy rozpoczęli grę dwiema piłkami… Tak więc zabawy i dobrego humoru nikomu nie brakowało.
 

Siatkarze nie szczędzili sobie też „psikusów”, by rozruszać stołeczną widownię. Na boisku drużyny „Południa” pojawił się trener Krzysztof Stelmach. Po chwili „Północ” odpowiedziała ściągnięciem na plac gry swojego szkoleniowca, Daniela Castellaniego. Trener reprezentacji Polski postraszył rywala „atomowym atakiem”.
 

Z kolei obaj libero, Piotr Gacek i Krzysztof Ignaczak zamienili się chwilowo drużynami w celu ujednolicenia kolorystycznego strojów. Mieliśmy również pokaz „siatkówki brazylijskiej” z elementami piłki nożnej w wykonaniu Brazylijczyka z Rzeszowa, Rafaela Redwitza.
 

W drugim secie szansę gry dostali zawodnicy, którzy wcześniej nie pokazali się publiczności. I właśnie w tej partii mogliśmy oglądać siatkówkę trochę bardziej na poważnie. Sędzia Janusz Soból, który pojawił się na boisku został ukarany żółtą i czerwoną kartką za dyskusję z sędzią głównym Sylwestrem Strzylakiem, co mocno ubawiło widownię. Mecz ostatecznie wygrały gwiazdy z „Północy”, jednak wszyscy mieli prawo czuć się zwycięzcami. W tej zabawie nie chodziło bowiem o to, kto będzie lepszy, ale kto bardziej rozśmieszy kibiców. No i niejako przy okazji siatkarze świetnie wypromowali swoją dyscyplinę sportu. Najlepszymi zawodnikami w obu drużynach wybrani zostali: Jakub Jarosz (Południe) i Piotr Gacek (Północ).

 

Północ – Południe 2:0 (38:36, 25:22)
Północ: Woicki, Możdżonek, Pliński, Gruszka, Kurek, Wlazły oraz Gacek (libero), Kłos, Sopko, Szymański, Bakiewicz, Falasca.
Południe: Redwitz, Czarnowski, Grzyb, Akhrem, Abramow, Jarosz oraz Łomacz, Yudin, Wika, Ruciak, Szczerbaniuk.
Sędziowali: Sylwester Strzylak i Janusz Soból (obaj Radom). Widzów: 2000.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z kopalni na tatami

Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!

O transformacji, terenach pogórniczych i dziedzictwie Śląska

W Rydułtowach miała miejsce II edycja wystawy fotograficznej, w tym roku pod nazwą „Ratownicy górniczy – siła współpracy, odwaga zmiany”. Wydarzenie było zrealizowane w ramach działania „Jo był uratowany”.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.

MUSZLOWNIK 2026 KZM 25

Punkowe granie w górniczym parku. Oto Muszlownik Murcki Festiwal na zdjęciach!

Za nami XV Muszlownik Murcki Festiwal, czyli wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy. Byliśmy tam i my - z aparatem!