Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 738.80 USD (-2.27%)

Srebro

76.67 USD (-4.21%)

Ropa naftowa

99.23 USD (+4.97%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+1.73%)

Miedź

6.02 USD (-0.48%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 738.80 USD (-2.27%)

Srebro

76.67 USD (-4.21%)

Ropa naftowa

99.23 USD (+4.97%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+1.73%)

Miedź

6.02 USD (-0.48%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Gwarantowana cena węgla nie rozwiąże żadnego problemu

fot: Witold Gałązka/ARC

Ulgi podatkowe oraz ograniczenie importu węgla i prądu - to działania, które zdaniem Krzysztofa Stanisławskiego przewodniczącego MZZ "Kadra" Górnictwo powinny zostać podjęte, żeby pomóc branży górniczej

fot: Witold Gałązka/ARC

Firmy, które sprzedadzą węgiel po ok. 1000 zł za tonę mają otrzymywać rekompensatę w wysokości 750 zł. To pomysł rządu na obniżeń cen węgla. - Takie rozwiązanie nie rozwiąże żadnego problemu, tylko stworzy kolejne. A co najistotniejsze – węgla od tego nie przybędzie – komentuje propozycję rządu w rozmowie z portalem netTG.pl Krzysztof Stanisławski, przewodniczący MZZ Kadra Górnictwo.

- Ten pomysł to kolejne szaleństwo, bo sytuacja na polskim rynku węgla od miesięcy jest chora. My jako Polska Grupa Górnicza od dłuższego czasu sprzedajmy węgiel grubo poniżej cen rynkowych – zarówno dla energetyki, jak i indywidualnych odbiorców. Mimo prób renegocjowania tych cen, nie było i nie ma na to zgody politycznej. W efekcie - mimo że na rynku węgla jest niespotykana od lat koniunktura - to my przez cały czas na każdej tonie węgla mamy stratę w wysokości 25 zł, a na plusie jesteśmy tylko dzięki budżetowym dopłatom. I w takim momencie słyszymy, że rekompensaty mają dostać firmy sprzedające węgiel? To jest ekonomia, która stoi na głowie. To przypomina to czasy perelowskie, kiedy też mieliśmy gospodarkę odgórnie regulowaną. Wszystko to skończyło się pod koniec lat 80. brakiem wszystkiego i inflacją na poziomie 1000 proc. Tym razem efekt będzie taki sam, bo jaki efekt może mieć wpompowanie na rynek kolejnych 3 mld zł, jak nie zwiększoną inflacją? – argumentuje Krzysztof Stanisławski, przewodniczący MZZ Kadra Górnictwo.

Jak przekonuje związkowiec takie rozwiązanie nie usunie żadnego problemu, tylko stworzy kolejne, a co najistotniejsze – węgla od tego nie przybędzie.

- Przecież jeśli cena importowanego węgla będzie już w porcie przekraczała 2 tys. zł za tonę, to po uwzględnieniu transportu, jego sortowania itd. finalnie przekroczy 3 tys. zł Nie wiem, w jaki sposób rekompensata wynosząca maksymalnie 750 zł, ma ją obniżyć do 1000 zł. Pytań jest cała masa. Jak będzie wyglądała cała kontrola tego procesu i kto będzie korzystał z tych rekompensat? Czy także my jako PGG, bo wcześniej padł pomysł, żeby to nasza spółka zajmowała się handlem całym węglem w Polsce, także tym sprowadzanym statkami? To zresztą dziwny i niebezpieczny pomysł. Przypominam, że obowiązuje nas umowa społeczna, która zakłada zmniejszanie wydobycia i likwidację kopalń. Jesteśmy z tego rozliczani i dostajemy z tego tytułu dopłaty, nie ma w niej mowy o żadnym handlu węglem. To wszystko może skończyć się brakiem notyfikacji i koniecznością zwracania budżetowych pieniędzy, co doprowadzi do natychmiastowego upadku górnictwa – przestrzega Stanisławski.

Zdaniem przewodniczącego MZZ Kadra Górnictwo problem z dostępnością węgla dla odbiorców indywidualnych, to efekt zaprzestania odbiorów węgla przez energetykę przed dwoma laty.

 

- Wtedy postanowiono zamknąć górnictwo. Argumentowaliśmy, że węgiel komunalny to niejako produkt uboczny podczas produkcji węgla dla energetyki, która jest dla nas głównym odbiorcą i jeśli ograniczymy produkcję miałów dla energetyki, to tym samym nie będzie też węgla dla odbiorców indywidualnych. Jako strona związkowa ostrzegaliśmy rządzących, że to będzie miało fatalne skutki, ale usłyszeliśmy, że nasz węgiel zastąpi po prostu surowiec z importu. Wszystko się posypało w momencie, kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę. Warto pamiętać o tym, że kiedy we wrześniu zabraknie węgla, to nie będzie wina – jak pewnie będą ludziom wmawiali niektórzy – PGG, zarządu spółki czy górników, tylko konsekwencja decyzji sprzed dwóch lat – wskazuje Stanisławski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Tempo wzrostu produkcji przemysłowej najwyższe od czterech lat

Polska gospodarka przyspiesza mimo rosnących globalnych napięć i wahań cen ropy - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak wskazał, produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 9,4 proc. rok do roku, co jest najwyższym tempem od czterech lat.

Pgg

Rozmowy o wynagrodzeniach w górniczej spółce. Jest termin spotkania

Prezes Polskiej Grupy Górniczej Łukasz Deja zaprosił liderów organizacji związkowych działających w spółce na spotkanie dotyczące wynagrodzeń w PGG.

GKS Tychy podczas meczu z ŁKS-em Łódź świętował 55. urodziny. Nie brakowało górniczych akcentów

18 kwietnia piłkarze GKS-u Tychy uczcili 55-lecie klubu w wyjątkowej oprawie silnie zakorzenionej w górniczej tradycji regionu. Spotkanie z ŁKS-em Łódź, wygrane 3:2, stało się nie tylko sportowym widowiskiem, ale także symbolicznym hołdem dla pracy pokoleń górników.

Enea chce w tym roku przygotować znaczące inwestycje w magazyny energii

Enea chce w tym roku skupić się na przygotowaniu inwestycji w magazyny energii - poinformował we wtorek wiceprezes spółki Bartosz Krysta. Wartość inwestycji na ten cel wrośnie jednak dopiero w przyszłym roku.