Gwarantowana cena węgla nie rozwiąże żadnego problemu

fot: Witold Gałązka/ARC

Ulgi podatkowe oraz ograniczenie importu węgla i prądu - to działania, które zdaniem Krzysztofa Stanisławskiego przewodniczącego MZZ "Kadra" Górnictwo powinny zostać podjęte, żeby pomóc branży górniczej

fot: Witold Gałązka/ARC

Firmy, które sprzedadzą węgiel po ok. 1000 zł za tonę mają otrzymywać rekompensatę w wysokości 750 zł. To pomysł rządu na obniżeń cen węgla. - Takie rozwiązanie nie rozwiąże żadnego problemu, tylko stworzy kolejne. A co najistotniejsze – węgla od tego nie przybędzie – komentuje propozycję rządu w rozmowie z portalem netTG.pl Krzysztof Stanisławski, przewodniczący MZZ Kadra Górnictwo.

- Ten pomysł to kolejne szaleństwo, bo sytuacja na polskim rynku węgla od miesięcy jest chora. My jako Polska Grupa Górnicza od dłuższego czasu sprzedajmy węgiel grubo poniżej cen rynkowych – zarówno dla energetyki, jak i indywidualnych odbiorców. Mimo prób renegocjowania tych cen, nie było i nie ma na to zgody politycznej. W efekcie - mimo że na rynku węgla jest niespotykana od lat koniunktura - to my przez cały czas na każdej tonie węgla mamy stratę w wysokości 25 zł, a na plusie jesteśmy tylko dzięki budżetowym dopłatom. I w takim momencie słyszymy, że rekompensaty mają dostać firmy sprzedające węgiel? To jest ekonomia, która stoi na głowie. To przypomina to czasy perelowskie, kiedy też mieliśmy gospodarkę odgórnie regulowaną. Wszystko to skończyło się pod koniec lat 80. brakiem wszystkiego i inflacją na poziomie 1000 proc. Tym razem efekt będzie taki sam, bo jaki efekt może mieć wpompowanie na rynek kolejnych 3 mld zł, jak nie zwiększoną inflacją? – argumentuje Krzysztof Stanisławski, przewodniczący MZZ Kadra Górnictwo.

Jak przekonuje związkowiec takie rozwiązanie nie usunie żadnego problemu, tylko stworzy kolejne, a co najistotniejsze – węgla od tego nie przybędzie.

- Przecież jeśli cena importowanego węgla będzie już w porcie przekraczała 2 tys. zł za tonę, to po uwzględnieniu transportu, jego sortowania itd. finalnie przekroczy 3 tys. zł Nie wiem, w jaki sposób rekompensata wynosząca maksymalnie 750 zł, ma ją obniżyć do 1000 zł. Pytań jest cała masa. Jak będzie wyglądała cała kontrola tego procesu i kto będzie korzystał z tych rekompensat? Czy także my jako PGG, bo wcześniej padł pomysł, żeby to nasza spółka zajmowała się handlem całym węglem w Polsce, także tym sprowadzanym statkami? To zresztą dziwny i niebezpieczny pomysł. Przypominam, że obowiązuje nas umowa społeczna, która zakłada zmniejszanie wydobycia i likwidację kopalń. Jesteśmy z tego rozliczani i dostajemy z tego tytułu dopłaty, nie ma w niej mowy o żadnym handlu węglem. To wszystko może skończyć się brakiem notyfikacji i koniecznością zwracania budżetowych pieniędzy, co doprowadzi do natychmiastowego upadku górnictwa – przestrzega Stanisławski.

Zdaniem przewodniczącego MZZ Kadra Górnictwo problem z dostępnością węgla dla odbiorców indywidualnych, to efekt zaprzestania odbiorów węgla przez energetykę przed dwoma laty.

 

- Wtedy postanowiono zamknąć górnictwo. Argumentowaliśmy, że węgiel komunalny to niejako produkt uboczny podczas produkcji węgla dla energetyki, która jest dla nas głównym odbiorcą i jeśli ograniczymy produkcję miałów dla energetyki, to tym samym nie będzie też węgla dla odbiorców indywidualnych. Jako strona związkowa ostrzegaliśmy rządzących, że to będzie miało fatalne skutki, ale usłyszeliśmy, że nasz węgiel zastąpi po prostu surowiec z importu. Wszystko się posypało w momencie, kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę. Warto pamiętać o tym, że kiedy we wrześniu zabraknie węgla, to nie będzie wina – jak pewnie będą ludziom wmawiali niektórzy – PGG, zarządu spółki czy górników, tylko konsekwencja decyzji sprzed dwóch lat – wskazuje Stanisławski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.

PLK zakończyły testy łączności GSM-R na CMK. Droga do 250 km/h coraz bliżej

PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły testy cyfrowej łączności GSM-R na Centralnej Magistrali Kolejowej - podała spółka. Łączność ta umożliwia stosowanie systemu bezpieczeństwa ETCS (systemu zarządzania ruchem pociągów) poziomu 2. Celem jest zwiększenie prędkości eksploatacyjnej na CMK do 250 km/h.

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.