GUS: Wynik finansowy przedsiębiorstw w pierwszym kwartale spadł o 52,1 proc. rok do roku

Wynik finansowy netto przedsiębiorstw w pierwszym kwartale 2009 roku spadł o 52,1 proc. rok do roku i wyniósł 9,8 mld zł - podał w czwartek GUS.

W I kwartale 2009 roku wyniki finansowe badanych przedsiębiorstw oraz podstawowe wskaźniki ekonomiczne uległy pogorszeniu w stosunku do notowanych przed rokiem. Przychody z całokształtu działalności rosły wolniej niż koszty ich uzyskania (odpowiednio o 3,4 proc. i 6,6 proc.), co znalazło odzwierciedlenie w pogorszeniu wskaźnika poziomu kosztów (97,1 proc. wobec 94,1 proc. w I kwartale 2008 r.) - napisał GUS w komentarzu.

Wynik finansowy ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów wyniósł 22,1 mld zł i był niższy o 8,0 proc. w stosunku do osiągniętego przed rokiem.

Pogorszył się wynik na pozostałej działalności operacyjnej (z 2,2 mld zł do 1,5 mld zł). Odnotowano głębokie pogorszenie wyniku na operacjach finansowych (z minus 0,5 mld zł do minus 10,2 mld zł).

Zysk netto wykazało 62,3 proc. ogółu przedsiębiorstw (wobec 66,9 proc. przed rokiem).

Z grupy przedsiębiorstw objętych badaniem 45,2 proc. jednostek wykazało w pierwszym kwartale tego roku sprzedaż na eksport wobec 46,4 proc. przed rokiem.

Poziom sprzedaży eksportowej był o 4,4 proc. niższy niż przed rokiem, a jej udział w przychodach netto ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów ogółu badanych podmiotów zmniejszył się z 20,6 proc. do 19,4 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.