GUS: w styczniu więcej bezrobotnych

fot: Andrzej Bęben/ARC

W końcu omawianego miesiąca urzędy pracy dysponowały ofertami pracy dla 97 tys. osób (przed miesiącem 97,9 tys.; przed rokiem 86,5 tys.)

fot: Andrzej Bęben/ARC

Bezrobocie w styczniu br. wyniosło 10,3 proc. wobec 9,8 proc. w grudniu 2015 r. - poinformował we wtorek GUS. Najwyższe bezrobocie - 17 proc. - odnotowano w woj. warmińsko-mazurskim, a najniższe - 6,5 proc. - w wielkopolskim. Eksperci podkreślają, że jak na styczeń to dobre dane.

Według GUS liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu stycznia 2016 r. wyniosła 1 mln 647,5 tys. osób i była większa niż przed miesiącem o 84,2 tys. osób, czyli o 5,4 proc. W ujęciu rocznym liczba bezrobotnych spadła o 271,1 tys. osób, czyli o 14,1 proc.

Z danych GUS wynika, że najwyższe bezrobocie utrzymywało się w województwach: warmińsko-mazurskim (17 proc.), zachodniopomorskim (14 proc.), kujawsko-pomorskie (13,9 proc.) i podkarpackim (13,7 proc.). Z kolei najniższe bezrobocie odnotowano w woj. wielkopolskim (6,5 proc.), śląskim (8,5 proc.), mazowieckim (8,7 proc.) oraz małopolskim (8,8 proc.).

GUS poinformował, że w styczniu br. liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła 223,6 tys. osób, czyli mniej o 3,8 proc. niż przed miesiącem i o 9,6 proc. niż przed rokiem.

GUS zwrócił uwagę, że więcej niż przed miesiącem i przed rokiem było ofert zatrudnienia, zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym. "Wpłynęło 87 tys. ofert, tj. o 10,7 proc. więcej w skali miesiąca i o 20,7 proc. więcej w skali roku. Oferty z sektora publicznego stanowiły 15,6 proc. ogółu ofert (wobec 7,5 proc. w grudniu ub. roku i 17,8 proc. przed rokiem)" - podkreślono.

W końcu stycznia br. - jak poinformował GUS - 171 zakładów zadeklarowało zwolnienie 11,4 tys. pracowników, w tym 2 tys. osób z sektora publicznego. Dla porównania na koniec grudnia ub.r. 169 zakładów deklarowało zwolnienie 18,6 tys. pracowników, w tym 3,4 tys. z sektora publicznego.

GUS podał ponadto, że stopa bezrobocia liczona wg Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) wyniosła w IV kwartale 2015 r. 6,9 proc. wobec 7,1 proc. w III kwartale ub.r. "Współczynnik aktywności zawodowej ukształtował się na poziomie 56,5 proc. i był o 0,2 pkt proc. wyższy niż w IV kwartale 2014 r." - dodano.

Nowe zamówienia w przemyśle w styczniu wzrosły rok do roku o 17,1 proc., po wzroście o 4 proc. w poprzednim miesiącu. Wskaźnik nowych zamówień w przemyśle pokazuje rozwój popytu na wyroby i usługi. Służy on do oceny przyszłej produkcji.

Wtorkowe dane, mimo lekkiego wzrostu bezrobocia są - zdaniem ekspertów - optymistyczne. Jak zauważył Krzysztof Inglot z Work Service, tak dobrych danych dotyczących bezrobocia w styczniu nie odnotowaliśmy od wielu lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.