GUS: produkcja przemysłowa słabsza niż przed miesiącem

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W dokumencie wyliczono, że w 2013 r. sprzedaż węgla kamiennego w Polsce ogółem wyniosła 75,7 mln ton, przy wydobyciu na poziomie 74,9 mln ton

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych zwiększyła się w listopadzie br. o 0,3 proc. w ujęciu rocznym - podał w środę (17 grudnia) GUS. W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 7,5 proc.

Według wstępnych danych produkcja sprzedana przemysłu w cenach stałych (w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób) była w listopadzie br. o 0,3 proc. wyższa niż przed rokiem i o 7,5 proc. niższa niż w październiku.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 0,2 proc. wyższym niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku i o 0,1 proc. wyższym w porównaniu z październikiem tego roku.

GUS podał też, że w stosunku do listopada ubiegłego roku wzrost produkcji sprzedanej odnotowano m.in. w produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych - o 13,0 proc., mebli - o 11,1 proc., maszyn i urządzeń - o 5,5 proc., urządzeń elektrycznych - o 5,0 proc., wyrobów farmaceutycznych - o 4,7 proc. oraz papieru i wyrobów z papieru - o 3,8 proc.

"Spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z listopadem ub. roku wystąpił w 13 działach, m.in. w produkcji pozostałego sprzętu transportowego - o 15,6 proc., napojów - o 12,2 proc., w wydobyciu węgla kamiennego i brunatnego - o 7,9 proc., w produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej - o 4,3 proc., artykułów spożywczych - o 3,9 proc., w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę - o 2,3 proc." - napisano w komunikacie GUS.

W okresie styczeń-listopad produkcja sprzedana przemysłu była o 3,0 proc. wyższa w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, kiedy odnotowano wzrost o 1,8 proc.

Polski sektor przemysłowy wciąż pozostaje słaby na tle reszty gospodarki - skomentował dane ekspert Pracodawców RP Łukasz Kozłowski.

- Spadek wartości produkcji sprzedanej przemysłu w ujęciu miesięcznym wynika wprawdzie w znacznej mierze z różnicy liczby dni roboczych oraz efektu bazy statystycznej, lecz nie da się ukryć, że koniunktura w tej branży wciąż jest stosunkowo słaba. W ubiegłym roku mieliśmy do czynienia z odwrotną sytuacją - wyniki polskiego przemysłu, mimo mniejszej dynamiki PKB, poprawiały się znacznie szybciej niż obecnie. Jest to m.in. efekt zamknięcia wschodnich rynków zbytu z powodu rosyjskiego embarga oraz pogłębiającego się kryzysu gospodarczego w Rosji i na Ukrainie, jak również marazmu w strefie euro - dodał.

Jak zauważył, gospodarki większości krajów Unii Europejskiej - gdzie trafia ok. 75 proc. polskiego eksportu - nie doświadczyły ożywienia po wyjściu z recesji przypadającej na lata 2011-2013, lecz nastąpiła stabilizacja na relatywnie niskim poziomie aktywności ekonomicznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Lato, lato wszędzie!

Astronomiczne, kalendarzowe i… kolejowe. To ostatnie zaczęło się najprędzej – już w połowie czerwca. W trzeciej, tzw. letniej korekcie rozkładu jazdy na tory wróciły między innymi regularne połączenia z Częstochowy do Zakopanego.

Jakie są zastosowania komputerów przemysłowych? 5 przykładów

Komputery przemysłowe (IPC) to wyspecjalizowane jednostki, stworzone do nieprzerwanej pracy 24/7 w ekstremalnych warunkach, gdzie standardowe PC zawodzą. Ich wzmocniona konstrukcja i niezawodność stanowią fundament nowoczesnej automatyzacji. Od wspierania procesów produkcyjnych i kontroli jakości, przez zarządzanie logistyką i monitorowanie infrastruktury, po interfejsy HMI i przetwarzanie brzegowe z AI – komputery przemysłowe gwarantują ciągłość i wydajność w przemyśle 4.0.

Pilny apel Okręgowego Inspektora Pracy. Chodzi o upały

Piotr Kalbron, Okręgowy Inspektor Pracy zaapelował do pracodawców o podejmowanie działań ograniczających wpływ wysokich temperatur na warunki pracy.

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.