GUS: po lipcu 2017 r. 2,7 mld zł nadwyżki w handlu zagranicznym Polski

Po lipcu tego roku Polska miała 2 mld 782,1 mln zł nadwyżki w handlu zagranicznym - poinformował w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny. Głównym partnerem handlowym pozostały Niemcy generujące 27,2 proc., polskiego eksportu i 22,8 proc. importu.

- W okresie styczeń-lipiec 2017 r. eksport w cenach bieżących wyniósł 492 195,9 mln zł, a import 489 413,8 mln zł. Dodatnie saldo ukształtowało się na poziomie 2 782,1 mln zł, natomiast przed rokiem wyniosło 13 575,7 mln zł. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku eksport wzrósł o 7 proc. a import o 9,6 proc. - podano w komunikacie GUS.

Wskazano, że eksport wyrażony w dolarach USA wyniósł 123 mld 584,4 mln dol., a import 122 mld 959 mln dol. (wzrost odpowiednio o 4,7 proc. i o 7,4 proc.). Dodatnie saldo ukształtowało się w wysokości 625,4 mln dol. (w analogicznym okresie ub. roku 3 mld 496,2 mln dol.).

Natomiast eksport wyrażony w euro wyniósł 114 mld 648,6 mln euro, a import 114 mld 18 mln euro (wzrost w eksporcie o 8,4 proc., a w imporcie o 11,1 proc.). Dodatnie saldo wyniosło 630,6 mln euro wobec 3 mld 121,3 mln euro w analogicznym okresie ub. roku.

- Udział Niemiec w eksporcie w porównaniu z okresem styczeń-lipiec ub.r. był na tym samym poziomie i wyniósł 27,2 proc., a w imporcie obniżył się o 0,7 p. proc i stanowił 22,8 proc. Dodatnie saldo wyniosło 22 635,0 mln zł (5 642,2 mln dol. USD, 5 256,9 mln euro) wobec 20 222,8 mln zł (5 170,1 mln dol., 4 649,1 mln euro) w analogicznym okresie zeszłego roku - napisano.

Zgodnie z danymi GUS udział Rosji w eksporcie wzrósł w porównaniu z analogicznym okresem 2016 r. o 0,3 p. proc. i wyniósł 3 proc., w imporcie był wyższy o 0,9 pkt. proc. i stanowił 6,5 proc. Ujemne saldo wyniosło 17 mld 3,2 mln zł (minus 4 mld 242,7 mln dol., minus 3 mld 948,4 mln euro) wobec minus 12 mld 370,6 mln zł (minus 3 mld 178,2 mln dol., minus 2 mld 860,3 mln euro) przed rokiem.

- Po siedmiu miesiącach 2017 r. wśród głównych partnerów handlowych Polski odnotowano wzrost eksportu do wszystkich krajów z pierwszej dziesiątki naszych partnerów, a importu - z Rosji, ze Stanów Zjednoczonych, z Holandii, Czech, Chin, Belgii, Niemiec i Francji. Spadek importu odnotowano w wymianie z Włochami i Wielką Brytanią. Obroty z pierwszą dziesiątką naszych partnerów handlowych stanowiły 66,3 proc. eksportu (w analogicznym okresie ub.r. 66 proc.), a importu ogółem - 65,6 proc. (wobec 66,2 proc. w styczniu-lipcu 2016 r.) - poinformował GUS.

Według urzędu statystycznego ujemne salda odnotowano z krajami rozwijającymi się - minus 82 mld 543 mln zł (minus 20 mld 725 mln dol., minus 19 mld 222,1 mln euro) i z krajami Europy Środkowo-Wschodniej - minus 10 mld 611,8 mln zł (minus 2 mld 633,5 mln dol., minus 2 mld 458 mln euro). Dodatnie saldo uzyskano w obrotach z krajami rozwiniętymi - 95 mld 936,9 mln zł (23 mld 983,9 mln dol., 22 mld 310,7 mln euro), w tym z krajami UE saldo osiągnęło poziom 98 mld 312,3 mln zł (24 mld 595,8 mln dol., 22 mld 868,7 mln euro).

- Udział krajów rozwiniętych w eksporcie ogółem wyniósł 86,4 proc. (w tym UE 79,4 proc.), a w imporcie - 67,3 proc. (w tym UE 59,7 proc.), wobec odpowiednio 86,6 proc. (w tym UE 80 proc.) i 68,9 proc. (w tym UE 62 proc.) w analogicznym okresie ubiegłego roku - czytamy w komunikacie GUS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.