GUS: mniejsza inflacja, niższe ceny

fot: Andrzej Bęben/ARC

A cena owoców ani drastycznie nie spadła, ani też poszła w górę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Szósty miesiąc z kolei inflacja w Polsce jest poniżej 1 proc. GUS podał we wtorek (15 kwietnia), że ceny w marcu wzrosły o 0,7 proc. rdr. Ekonomiści nie spodziewają się, by inflacja szybko zaczęła rosnąć, a to oznacza, że stopy procentowe NBP pozostaną niskie.

Stopa inflacji liczona miesiąc do miesiąca wyniosła w marcu 0,1 proc. W lutym ceny rok do roku wzrosły tyle samo, co w marcu, czyli o 0,7 proc. rdr.

Analitycy ankietowani przez PAP spodziewali się, że w ujęciu rocznym inflacja w marcu też wyniesie 0,7 proc., a w ujęciu miesięcznym 0,2 proc.

Ostatni raz inflacja utrzymywała się przez pół roku poniżej 1 proc. na przełomie 2005 i 2006 r.

Główny Urząd Statystyczny podał, że w marcu w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny żywności spadły, najbardziej cukru (o 3,5 proc.) i warzyw (o 1,8 proc.). Tańsze było też mięso, zwłaszcza wieprzowina (- 3,2 proc.).

Za to głębiej do portfela musieli sięgnąć kupujący obuwie i odzież, bo tu ceny podskoczyły średnio o odpowiednio 0,9 i 0,8 proc. Więcej musieli też wydawać borykający się ze stanem zdrowia, bo farmaceutyki były droższe o 0,5 proc., a usługi lekarskie o 0,3 proc.

Zdaniem ekonomistów w nadchodzących miesiącach inflacja w Polsce utrzyma się na niskim poziomie.

- Brak presji na wzrost cen powoduje sytuacja zewnętrzna, tj. rachityczne ożywienie gospodarcze w strefie euro (ze wszystkimi tego konsekwencjami) oraz konflikt rosyjsko-ukraiński, który rodzi niepewność co do skutków gospodarczych w razie nałożenia przez UE sankcji gospodarczych na Rosję - podkreśliła główna ekonomistka Banku Pocztowego Moniki Kurtek.

Główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka uważa, że niska inflacja to wynik braku presji płacowej.

- Stosunkowo wysoka stopa bezrobocia utrzymuje wzrost płacy nominalnych na bardzo niskim poziomie - wyjaśnił PAP.

Według niego wiele wskazuje na to, że "będziemy mieć do czynienia z dość niską inflacją przez cały rok". W jego opinii o wysokości inflacji na koniec roku będą decydowały dwa czynniki: kurs złotego oraz ceny żywności.

- Jak na razie bardzo ciepła zima i wiosna sugerują, że zbiory mogą być wysokie i nie będziemy mieć niespodzianki od strony cen żywności.

Dodał, że na razie kurs złotego jest stabilny, ale wartość naszej waluty może w przyszłości zaleć od sytuacji na Ukrainie.

Główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek przewiduje, że inflacja wprawdzie przyspieszy w drugiej połowie roku, ale nie zbliży się do celu NBP (2,5 proc. plus/minus 1 pkt proc.).

"Trudno się wobec tego spodziewać szybkiej podwyżki stóp procentowych przez RPP. Jeśli ona nastąpi to dopiero na początku 2015 r." - napisała w komentarzu po danych GUS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wakacje nie powstrzymały Polaków. Są lipcowe dane GUS o zakupach

Sprzedaż detaliczna w lipcu wzrosła o 3,9 proc. rok do roku, a w porównaniu do czerwca o 2,2 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny.

Domański: Odblokowujemy kapitał, uruchamiamy strategiczne projekty

Rząd postawił na inwestycje; dziś widać efekty - ocenił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, komentując poniedziałkowe dane GUS. Dodał, że rząd odblokowuje kapitał, uruchamia strategiczne projekty oraz daje firmom przestrzeń do wzrostu.

Rośnie popularność elektryków. Duży wzrost do końca lipca

W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku liczba samochodów całkowicie elektrycznych w Polsce zwiększyła się o 22 737. 

W górnictwie wyraźny spadek. Nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I półroczu wzrosły do 100,2 mld zł.

Nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I półroczu wzrosły o 13,7 proc. rdr i wyniosły 100,2 mld zł - podał w poniedziałek GUS.