Grzesik: Styl będę kontynuował

Rozmowa z Jarosławem Grzesikiem, przewodniczącym Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność

Jesteście hamulcowymi postępu? Takie opinie padały przy okazji negocjacji w sprawie upublicznienia Jastrzębskiej Spółki Węglowej...

Teraz widać, że to była jedna wielka nagonka na związki zawodowe ze strony rządzących i zarządzających JSW. A naszym zadaniem było zapewnienie zarówno pracownikom, jak i firmie jak najlepszych warunków do działania w chwili debiutu giełdowego i po nim również. To związki zawodowe zadbały o to, by proces nie wyglądał tak, jak miał się przy okazji prywatyzacji Bogdanki. To związki zadbały o to, by wszyscy pracownicy otrzymali darmowy pakiet akcji, by otrzymali gwarancje pracownicze. I jak teraz widać, nie było to tak wielkim problemem do rozwiązania, jak wcześniej przedstawiała druga strona negocjacji.

Górnicy dostali dużo. Takich prezentów skarb państwa innym grupom zawodowym nie robi. Co ma dla was większą wartość – 10 lat gwarancji zatrudnienia czy pakiet darmowych akcji?

Nie robiłbym takiego rankingu. Całe porozumienie w swej treści i postanowieniach jest związkowym sukcesem. Bo powtarzam: na początku to i owo miało być niemożliwym, a potem jednak zaistniało.

Jest Pan nowym szefem najsilniejszej w Solidarności sekcji branżowej, która liczy 42 tysiące członków. Będzie Pan kontynuował linię obraną przez poprzednika, Dominika Kolorza? A może widzi Pan potrzebę jakichś zmian?

Nie ma potrzeby zmian. Pracowaliśmy zespołowo i ten styl będę kontynuował z korzyścią dla związku, jego członków i załóg górniczych. Ważna dla górniczej Solidarności była i jest ścisła współpraca z Zarządem Regionu i będziemy ją kontynuować.

Pan w swoim wyborczym programie postawił na poprawę bezpieczeństwa pracy w górnictwie węgla kamiennego. Co to ma oznaczać? Przecież polskie górnictwo nie należy do najniebezpieczniejszych w Europie, o świecie już nie wspominając...

Nie patrzyłbym na bezpieczeństwo przez pryzmat Europy czy świata. Proponuję popatrzeć na problem z perspektywy własnego podwórka. A tu sprawa jest jasna. Pół roku mija i mamy 16 ofiar śmiertelnych! Dlaczego aż tyle? Związek zawodowy ma dbać nie tylko o zarobki pracowników, ale także o ich bezpieczeństwo pracy...

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić...

Nie przedstawię teraz jakiejś recepty na tę chorobę. Przyjdzie na to czas. Musimy zmienić filozofię działania. Mówi się wciąż, że pracodawcy zwiększają finansowanie bezpieczeństwa pracy. Owszem, ale tak po prawdzie do tej szufladki wkłada się prawie wszystkie wydatki. Kupuje się nowy kombajn, znaczy się: zainwestowano w poprawę warunków pracy. Owszem, to wpływa na poprawę, ale naszym zdaniem nie tylko o takie metody chodzi. Uważam, że powinniśmy rozgraniczyć w sposób widoczny wydatki na bezpieczeństwo. Czy kupując nowy kombajn, kupuje się go przede wszystkim dlatego, by praca była bezpieczniejsza, czy też dlatego, by była wydajniejsza i przy okazji bezpieczniejsza? Musimy poprawiać warunki klimatyczne, bezpieczeństwo w miejscach pracy, musimy doprowadzić do wyeliminowania takich świadomie podejmowanych działań, które, niestety, skutkują utratą zdrowia, a czasem i życia górników. Pracownicy muszą być tego świadomi, pracodawcy również. Temu między innymi będzie służyła nasza współpraca z Wyższym Urzędem Górniczym, z okręgowymi urzędami górniczymi.

Możliwe jest, że za Pana kadencji dojdzie do upublicznienia Kompanii Węglowej, w której, notabene, nadal szefuje Pan Solidarności...

Zobaczymy, jak to będzie z prywatyzacją Kompanii...

Znawcy tematu uważają, że prywatyzacja górnictwa węgla kamiennego jest nieuchronna. Pan uważa, że państwowe jest lepsze od prywatnego?

Ilu znawców, tyle opinii. Nie uogólniałbym ich i nie twierdził, że prywatyzacja spółek węglowych jest jedynym panaceum. Moim zdaniem, państwo powinno zachować kontrolę nad strategicznymi gałęziami przemysłu, a górnictwo jest taką właśnie strategiczną dziedziną.

O, boicie się, związkowcy, prywatyzacji... Boicie się? Znawcy tematu mówią, że wówczas rola związków zawodowych w takich firmach będzie mniejsza niż jest „na państwowym”...

Nie boimy się prywatyzacji. Nie uważałbym, że nasza rola osłabnie. Myślę, że koledzy z JSW już niebawem pokażą, że ta pozycja, bez względu na formę własności, jest wciąż wysoka.

A co z Pańską pozycją? Bo teraz jest Pan jedną nogą w Regionie, drugą w Solidarności Kompanii Węglowej? Kiedy będzie kompanijny następca?

Nie wiem, kiedy będą wybory w Kompanii. To koledzy zadecydują, czy trzeba je przeprowadzać prędzej czy później, czy może nie ma potrzeby, by je organizować... Powiem tak: jak tylko będzie podjęta stosowna decyzja, poinformujemy o tym Trybunę Górniczą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc.

Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc., co wobec średniej unijnej na poziomie około 70 proc. pozwala nam myśleć o bezpieczeństwie dostaw - powiedział w środę we Wrocławiu wiceminister energii Konrad Wojnarowski.

Instytut im. Wojciecha Korfantego przenosi się do zabytkowej willi w Katowicach

Willa, która pamięta dawne Katowice, otwiera nowy rozdział swojej historii. Od listopada 2026 roku Instytut im. Wojciecha Korfantego będzie mieć siedzibę przy ul. Sokolskiej 8 w Katowicach – w zabytkowym budynku zaprojektowanym przez architekta Louisa Damego. Na spotkania w nowym miejscu Instytut zaprosi już na początku 2027 roku.

Najtańsza benzyna w Wielkopolsce, a diesel - na Podlasiu

Najtańsza benzyna obecnie jest w Wielkopolsce, gdzie za jej litr płaci się średnio 6,92 zł; najtańszy diesel jest z kolei na Podlasiu, gdzie kosztuje on średnio 7,95 zł za litr - podał w środę e-petrol.pl. Z kolei najtańszy gaz jest na Górnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu i kosztuje średnio 3,33 zł.

Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje

Raport z badania RAISING: Kto powinien decydować o przyszłości regionów węglowych? Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje