Grzegorz Wrona: Państwo jest silne swoim biznesem - i prywatnym i państwowym
Państwo jest silne swoim biznesem i prywatnym i państwowym, powinno zapewniać mu ramy systemowe, a jednocześnie kontrolę wielkich, silnych korporacji - mówił wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona w czwartek na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.
fot: MAP/FB
Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona
fot: MAP/FB
Państwo jest silne swoim biznesem i prywatnym i państwowym, powinno zapewniać mu ramy systemowe, a jednocześnie kontrolę wielkich, silnych korporacji - mówił wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona w czwartek na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.
Wiceszef MAP wziął udział w panelu 18. EKG poświęconym roli państwa w gospodarce. Pytany, jaką filozofią kieruje się państwo w gospodarce, wyraził przekonanie, że bez państwa nie ma żadnego biznesu, ponieważ państwo gwarantuje prawo i ramy systemowe.
Odnosząc się do przykładu wyłącznie prywatnych amerykańskich firm zbrojeniowych, Wrona zastrzegł, że ich sojusz z państwem jest tak silny, że bez tej istotnej roli państwa nie byłoby żadnej z tych firm, które również mają produkcję w Polsce.
- To jest klucz, jak państwo polskie powinno oddziaływać na rozwój przedsiębiorczości, gdzie kończy się granica wpływu? Gdzie kończy się granica wolności? Na wolności drugiej osoby. Podobnie w biznesie. Wielkie korporacje, które mają dziś tak potężną władzę, że mogą wpływać na opinię publiczną, na legislację, na sytuację rynkową, nie mogą pozostać bez kontroli - stwierdził.
Podkreślił, że państwo jest silne swoim biznesem - i prywatnym i państwowym. Wyraził przekonanie, że menedżerowie polskich państwowych firm mogą być wybitnymi menedżerami, a rolę MAP postrzega jako rolę właściciela nadzorującego. Wyraził przy tym dumę, jak wygląda dziś giełda, w której państwowe spółki są motorniczymi zmian.
Wiceszef MAP wskazał też, że jeden z kluczowych aspektów obecnego podejścia państwa do gospodarki wynika z wojny w Ukrainie. - Sprawdza się w niej takie powiedzenie (...), że najpierw należy niszczyć strategie, potem sojusze, a na końcu armie. Jesteśmy świadkami takiego niszczenia strategii, wspólnych działań NATO, Unii Europejskiej, sojuszy. Bo siła Europy jest siłą wspólnoty - podkreślił.
Wrona ocenił również, że Polacy mają wyjątkowy gen przedsiębiorczości.