Grupa Tauron w stabilnej sytuacji; analizuje rozwiązania dla aktywów górniczych

fot: Maciej Dorosiński

- Nie ma żadnych planów po stronie Grupy Tauron, które wiązałyby się z likwidacją zakładów górniczych czy zagrożeniem miejsc pracy - zadeklarował prezes Filip Grzegorczyk

fot: Maciej Dorosiński

Sytuacja grupy Tauron jest stabilna - zapewniali podczas posiedzenia sejmowej Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa zarząd firmy oraz minister energii Krzysztof Tchórzewski. Potwierdzili, że grupa analizuje możliwe rozwiązania dla swoich aktywów górniczych, nie zapadły jednak żadne decyzje.

- Różne głosy związane z poszukiwaniem rozwiązania w tym zakresie są głosami opinii. Żadne decyzje w tej dziedzinie, jeśli chodzi o Tauron Wydobycie, ani na poziomie spółki, ani właścicielskim, nie zapadały - powiedział minister, odnosząc się do niedawnych doniesień medialnych o tym, że Tauron rozważa zbycie części swoich aktywów wydobywczych. Minister potwierdził, że aktywa górnicze spółki przyniosły w ub.r. straty i wymagają kosztownych inwestycji.

- Na tym etapie to jest bardziej poszukiwanie rozwiązań i źródeł finansowania niż w tym momencie jakiekolwiek decyzje. Zarówno wewnątrz zarządu, jak i po stronie właścicielskiej, nie jesteśmy blisko żadnych decyzji, bo po prostu jeszcze nie ma żadnej otwartej koncepcji, jak sobie poradzić z tym potężnym zakresem inwestycji, które są potrzebne - dodał szef resortu energii, wskazując, iż decyzje w tej sprawie powinny być podjęte "jak najszybciej", ponieważ Tauron potrzebuje środków na inwestycje w segmencie wydobycia.

- Otwartą sprawą jest to, że spółka poszukuje rozwiązania sprawy wydobycia - ponieważ potrzebuje innych inwestycji, więc szuka rozwiązania problemu wydobycia - mówił Tchórzewski, precyzując, iż w obecnych analizach chodzi o poszukiwanie źródeł finansowania i - jak mówił - "rozważanie różnego typu posunięć, także jeśli chodzi o przesunięcia kapitałowe - to też jest rozważane, ale to wszystko określiłbym jako prace koncepcyjne; różne rzeczy są brane pod uwagę".

Dotąd Skarb Państwa - jako wiodący akcjonariusz Tauronu - nie otrzymał propozycji zarządu spółki w tym zakresie, do których mógłby się odnieść.

- Czekamy na ostateczne propozycje ze strony zarządu, co nie znaczy, że z zarządem się na ten temat nie dyskutuje - powiedział Tchórzewski. Zastrzegł, że dotąd nie podjęto decyzji ani formalnie, ani nieformalnie.

W spółce Tauron Wydobycie działają trzy zakłady górnicze: Sobieski w Jaworznie, Janina w Libiążu oraz Brzeszcze w Brzeszczach. W ub.r. kopalnie spółki wydobyły ponad 5 mln t węgla (blisko 2,4 mln t w Sobieskim, ponad 1,4 mln t w Janinie i ponad 1,2 mln t w Brzeszczach), co - jak przyznał wiceprezes spółki Marek Wadowski - jest wielkością poniżej progu opłacalności wydobycia. Największy udział w ubiegłorocznym ujemnym wyniku miała kopalnia Janina (by rentownie pracować, musiałaby wydobywać rocznie powyżej 2 mln t węgla), choć przyczyniły się do niego także dwie pozostałe kopalnie.

Wiceprezes Wadowski ocenił, że bez uruchomienia realizowanych obecnie inwestycji w kopalniach, które poprawią efektywność wydobycia, trudno mówić o radykalnej poprawie wyniku w segmencie górniczym. Najważniejsze realizowane projekty to obecnie budowa szybu Grzegorz w kopalni Sobieski (do 2023-2024 roku), budowa poziomu 800 w Janinie (do 2021/2022) oraz program inwestycyjny w Brzeszczach.

- W perspektywie 2022 r. istnieje możliwość poprawy sytuacji, ponieważ możliwe będą wówczas efekty z inwestycji, które w tej chwili prowadzimy - powiedział Wadowski. W tym roku Tauron spodziewa się w sferze wydobycia sytuacji podobnej jak w ubiegłym roku. Składają się na to m.in. trudne warunki geologiczno-górnicze, zagrożenie pożarowe w kopalniach Sobieski i Janina, a także takie uwarunkowania, jak np. dość długi czas dotarcia załogi do wyrobisk, co skraca efektywny czas pracy, oraz koszty podziemnego transportu.

Prezes Tauronu Filip Grzegorczyk zapewnił, że pracownicy spółki Tauron Wydobycie nie mają - jak mówił - "najmniejszych powodów do obawy o miejsca pracy". Poinformował, iż w ub.r. spółka zatrudniła dodatkowych 200 pracowników.

- Nie było w Grupie Tauron, nie było i nie będzie zgody na jakiekolwiek przekształcenia, które by zagrażały istnieniu kopalń (...). Nie ma żadnych planów po stronie Grupy Tauron, które wiązałyby się z likwidacją zakładów górniczych czy zagrożeniem miejsc pracy - zadeklarował prezes.

Minister Tchórzewski podkreślił, że prowadzone przez Tauron inwestycje w zakładach górniczych są konieczne dla poprawy ich efektywności i wyników, są jednak przy tym kosztochłonne i wymagają finansowania - stąd analiza rozwiązań w tym zakresie. Szef resortu energii zaznaczył, że Tauron jest spółką publiczną, zatem wszelkie istotne dla spółki decyzje - gdyby zapadły - muszą być przekazywane rynkowi zgodnie z obowiązującymi procedurami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ponad 3 km nowej kanalizacji w Czańcu. WFOŚiGW w Katowicach dofinansuje inwestycję w gminie Porąbka

W Czańcu, w gminie Porąbka, powstanie ponad 3 km nowej sieci kanalizacji sanitarnej. Inwestycję o wartości blisko 2 mln zł wspiera Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, przekazując łącznie ponad 1,8 mln zł w formie dotacji i preferencyjnej pożyczki.

Chińczycy od dawna nie importowali tyle węgla z Australii. Poziom najwyższy od lat

Jak podał Reuters, import węgla z Australii do Chin wzrósł we wrześniu do najwyższego poziomu od kwietnia 2020 roku.

Ponad 30 inwestorów indywidualnych zwiedziło zakłady Grupy UNIMOT w Czechowicach-Dziedzicach

Grupa UNIMOT zorganizowała Dzień Inwestora Indywidualnego, w którym wzięło udział ponad 30 akcjonariuszy spółki. Goście odwiedzili trzy zakłady na terenie dawnej rafinerii w Czechowicach-Dziedzicach, a także spotkali się z prezesem zarządu UNIMOT S.A. Adamem Sikorskim.

Domański: Polska nigdy nie zgodzi się na powrót do rosyjskich surowców

Polska nigdy nie zgodzi się na podejście "business as usual" z Rosją, w tym na wykorzystywanie rosyjskich surowców, rosyjskiego gazu - powiedział minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas IV. Polsko-Niemieckiego Forum Gospodarczego.