Grupa PKP nierzetelnie wdrażała strategie restrukturyzacji - twierdzi NIK

fot: ARC/Andrzej Bęben

Projekt Pendolino, czy inwestycje związane ze zwiększeniem prędkości pociągów osobowych, się udał - uważają w PKP PLK

fot: ARC/Andrzej Bęben

Interesy państwa w procesie prywatyzacji spółek PKP Energetyka, TK Telekom i PKP Informatyka nie zostały w pełni zabezpieczone, a restrukturyzacja w spółkach Grupy PKP była niewystarczająca - oceniła we wtorek (24 listopada) Najwyższa Izba Kontroli. PKP są "zaskoczone" ogólną negatywną oceną.

NIK negatywnie oceniła organizację i funkcjonowanie grupy PKP w latach 2010-2012 i pierwszym półroczu 2013. "Spółka "matkaˮ - PKP SA nieskutecznie zarządzała holdingiem - Grupą PKP - bowiem do października 2012 r. nie wypracowała strategii działalności grupy, ani nie zawierała ze spółkami zależnymi umów, ustalających ich wzajemne obowiązki i uprawnienia" - głosi raport NIK.

Zdaniem Izby w procesie prywatyzacji spółek grupy nie zabezpieczono w pełni interesów Skarbu Państwa.

"W związku z przeznaczeniem do prywatyzacji spółek, wchodzących w skład holdingu Grupa PKP, które zarządzają kolejową infrastrukturą: energetyczną (PKP Energetyka SA), telekomunikacyjną (TK Telekom sp. z o.o.) oraz informatyczną (PKP Informatyka sp. z o.o.) - konieczne jest zapewnienie dalszego, decydującego wpływu państwa na zarządzanie przekazaną tym spółkom infrastrukturą, niezbędną do zapewnienia bezpieczeństwa i prowadzenia ruchu kolejowego" - zaznaczyła NIK.

NIK zwróciła ponadto uwagę na brak "koordynacji działań przy wdrażaniu przez spółki grupy PKP przedsięwzięć gospodarczych istotnych dla ich funkcjonowania". PKP Energetyka najpierw rozpoczęła siedem projektów inwestycyjnych dotyczących budowy elektrociepłowni i bioelektrowni, o planowanej wartości 628,3 mln zł. W 2012 r., kiedy wydała na te cele 3,3 mln zł, musiała przerwać prace, bo PKP zobowiązały ją do modernizacji sieci trakcyjnej dla Pendolino.

Według Izby nie zrealizowano niektórych zaplanowanych prywatyzacji.

"W badanym okresie sprywatyzowano zaledwie trzy spółki z 15 zaplanowanych na 2012 r. i trzy z pięciu zaplanowanych do końca 2013 r." - podkreślono. W skład grupy nadal wchodzą spółki, których działalność nie jest powiązana z transportem kolejowym, np. Drukarnia Kolejowa Kraków czy przedsiębiorstwo turystyczne Natura TOUR.

Z raportu wynika również, że część spółek Grupy PKP nie została wyposażona w mienie niezbędne do prowadzenia działalności.

"Spółki zależne Grupy PKP były zmuszone zawierać z PKP SA umowy, w wyniku których z mienia niezbędnego do prowadzenia działalności korzystały odpłatnie, pomimo że spółka dominująca ma ustawowy obowiązek wniesienia do nich takich składników. W efekcie spółki zależne ponosiły dodatkowe, nieuzasadnione koszty" - zaznaczyła NIK. To - jak podkreślono - niekorzystnie wpływało na wyniki finansowe spółek i utrudniało ich prywatyzację.

NIK wskazała też na brak koordynacji działań spółek grupy PKP związanych z zakupem pociągów Pendolino, przeznaczonych do przewozów pasażerskich z prędkością 220-250 km/h. "PKP PLK SA i PKP Energetyka SA do połowy 2012 r. nie zmodernizowały linii kolejowych tak, by pociągi te mogły osiągać dużą prędkość na wyznaczonych trasach" - podkreślono.

Jak zaznaczono, zarządca infrastruktury - PKP PLK - "nie przewiduje dostosowania większości linii kolejowych do takich parametrów, a stan zaawansowania prac na odcinkach modernizowanych wskazuje, że kursowanie pociągów Pendolino z prędkością przekraczającą 200 km/h możliwe będzie w najbliższych latach jedynie na niektórych odcinkach Centralnej Magistrali Kolejowej".

"Cena pociągów poruszających się z prędkością do 200 km/godz. jest znacznie niższa od ceny Pendolino, a koszty serwisowania Pendolino - dwukrotnie wyższe" - dodano.

Kontrolerzy NIK stwierdzili ponadto, że spółki Grupy PKP nierzetelnie wdrażały strategie restrukturyzacji.

"Większość z nich nie doprowadziła do uzyskania zakładanych rezultatów" - napisano w raporcie. Jak dodano, "wskutek braku efektywnych działań restrukturyzacyjnych, Grupa PKP w 2013 r. poniosła stratę w wysokości 307,4 mln zł".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.

Koncesjonariusz autostrady A4 Katowice-Kraków zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji

Spółka Stalexport Autostrady, czyli właściciel koncesjonariusza autostrady A4 Katowice - Kraków, zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji w przyszłym roku. Chce bazować na dotychczasowym doświadczeniu w zarządzaniu infrastrukturą - wynika z wtorkowej informacji.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.