Grupa Orlen dostarczy gaz na Słowację

1647343979 stacja orlen 04

fot: Orlen

W pierwszym półroczu na nakłady inwestycyjne w Grupie Orlen przeznaczono 6,3 mld zł

fot: Orlen

Orlen, za pośrednictwem spółki zależnej PGNiG Supply&Trading, podpisał ze słowacką spółką ZSE Energia umowę na sprzedaż gazu, którego wolumen pokryje ok. 30% zapotrzebowania ZSE Energia w ciągu roku. Kontrakt jest przykładem rosnącej współpracy firm z Europy Środkowo-Wschodniej w celu dywersyfikacji dostaw i wzmocnienia bezpieczeństwa gazowego w regionie - taką informację opublikował w poniedziałek koncern.

Umowa zawarta pomiędzy Grupą Orlen oraz ZSE Energia z Grupy ZSE przewiduje dostawę gazu ziemnego w okresie od stycznia do końca 2025 roku. Surowiec pochodzący m.in. z USA zostanie dostarczony w postaci skroplonej do terminala LNG, w którym Grupa ORLEN posiada długoterminową rezerwację mocy. Stamtąd, po regazyfikacji, surowiec zostanie przesłany gazociągiem Polska-Litwa do polskiego sytemu gazowego i dalej przesłany na Słowację za pomocą interkonektora Vyrava.

Będzie to pierwszy przypadek, kiedy słowacka spółka sprowadzi gaz ziemny z kierunku północnego. Wolumen kontraktu odpowiada ok. 1/3 rocznego zapotrzebowania klientów Grupy ZSE, która jest drugim największym dostawcą gazu na Słowacji.

Zawarcie kontraktu pomiędzy spółkami nie byłoby możliwe, gdyby nie oddane w ostatnich latach nowe międzysystemowe połączenia gazowe, łączące Polskę z innymi krajami w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i rejonu państw bałtyckich, które to połączenia umożliwią Grupie Orlen sprzedaż paliwa do klientów w kraju i za granicą w oparciu o zdywersyfikowany portfel pozyskania gazu.

Cena gazu w kontrakcie będzie ustalana w sposób rynkowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.