Grupa Azoty ma zamiar rozwinąć na skalę przemysłową produkcję polskiego grafenu - supermateriał znalazłby zastosowanie w niszowych rozwiązaniach, innych niż chemiczne.

fot: ARC

Grafen to forma węgla alotropolowego...

fot: ARC

Po tym jak Polska Grupa Zbrojeniowa i KGHM TFI wycofali się z finansowania prac nad polskim grafenem, do gry wkracza koncern chemiczny Azoty. Wstępne analizy dają nadzieję na przemysłową produkcję - czytamy w poniedziałkowej Rzeczpospolitej, 25 lutego.

Jak dowiedziała się Rzeczpospolita, Grupa Azoty - kontrolowana przez państwo największa krajowa spółka chemiczna - zwróciła się do profesjonalnej firmy o ocenę możliwości zastosowania grafenu w produktach innych niż chemiczne.

"Dostarczona analiza wskazała możliwość znalezienia rozwiązań niszowych. Dla jednego z takich rozwiązań planujemy zlecić prace badawcze" - poinformowało gazetę biuro prasowe Grupy Azoty. Jak czytamy w dzienniku, spółka na razie nie chce ujawnić szczegółów, ale przyznaje, że widzi szanse na uruchomienie przemysłowej produkcji tego supermateriału.

Dodano, że to nie pierwsza styczność firmy z tzw. materiałem przyszłości. Kilka lat temu chemiczna grupa realizowała wspólny projekt z Nano Carbon i ITME. Spółka chciała wykorzystać grafen i tlenek grafenu do zastosowań w produkcji tworzyw sztucznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.