Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.70%)

Srebro

69.66 USD (-4.35%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.70%)

Srebro

69.66 USD (-4.35%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Gruby węgiel ma wzięcie...

Do końca września dwaj najwięksi producenci węgla sprzedali 4 mln ton dla drobnych odbiorców opału.

Węgiel opałowy ma się dobrze. Kryzys popytu, spowodowany mniejszym zapotrzebowaniem ze strony energetyki zawodowej, całkowicie ominął grube i średnie gatunki, a więc te, stosowane w gospodarstwach domowych oraz u innych drobnych konsumentów – w małych firmach rzemieślniczych, hodowlanych, ogrodniczych, w ogrzewaniu kościołów i szkół... Więcej: zapotrzebowanie na grube gatunki przewyższa produkcyjne możliwości jego największych wytwórców.

Spojrzenie na tegoroczną sprzedaż tej grupy węgli potwierdza ich ugruntowaną pozycję na rynku. Kopalnie Kompani Węglowej sprzedały ich do końca września 2240 tys. ton, czyli o około 30 tys. ton więcej, niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Równie dobrze sprzedawały się muły. Całoroczne zamówienia na grube i średnie sortymenty, adresowane do Katowickiego Holdingu Węglowego, sięgają 2,7 mln ton. Do końca września firma sprzedała mniej więcej 1,5 mln ton, toteż wydaje się mało prawdopodobnym, by przed końcem roku całkowicie zdołała sprostać popytowi. Ale też u wszystkich przedsiębiorców górniczych „wysyp” grubych i średnich węgli reglamentuje technologia wydobycia.

W ostatnich latach w każdej ze spółek sprzedaż drobnicowa została ucywilizowana. Dystrybucja węgli opałowych w zdecydowanej większości została powierzona własnym sieciom autoryzowanych sprzedawców. Według zapisanego w umowach harmonogramu odbierają oni towar przez cały rok, przejmując na siebie sezonową huśtawkę popytu.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Ta maszyna wyciągowa jest niespotykana. Działała jeszcze 10 lat temu...

Pszów konsekwentnie zagospodarowuje tereny po kopalni Anna. Ma najpiękniejszą w Polsce postindustrialną bibliotekę. Teraz czas na nowe wyzwania.

Ludzie PGG. Tajemnice kopalni Marcel: Górnik znajduje „drzewa łuskowate” sprzed 300 milionów lat

W podziemnych czeluściach inż. Aleksander Tomiczek, kierownik robót górniczych radlińskiej kopalni, wyszukuje odciski i skamieliny karbońskich roślin.

Korski: W górnictwie optymizmu nie widać. To mnie akurat nie dziwi

Historia górnictwa to nie tylko dzieje technologii i techniki, choć to one wydają się najatrakcyjniejsze. Dla mnie równie interesujące jest to, co z angielska bywa nazywane orgware, czyli organizacyjna i zarządcza strona mojego fachu. Staram się zrozumieć mechanizmy, które towarzyszą mi od zawsze. Nie zawsze jednak rozumiem ich sens, a czasem dostrzegam ich niekorzystne oddziaływanie. Jednym z takich elementów jest czas pracy pod ziemią w polskim górnictwie węglowym. Już przed II wojną światową postanowiono, że w normalnych warunkach będzie on wynosił siedem i pół godziny – liczonych od zjazdu pod ziemię do wyjazdu na powierzchnię. Wtedy kopalnie były niewielkie, a dojście do miejsca pracy nie zajmowało wiele czasu. Czas poświęcony na faktyczną pracę był więc stosunkowo długi.