Gruby węgiel ma wzięcie...

Gruby KK

fot: Krystian Krawczyk

Węgle opałowe trafiają do konsumentów poprzez autoryzowanych sprzedawców

fot: Krystian Krawczyk

Do końca września dwaj najwięksi producenci węgla sprzedali 4 mln ton dla drobnych odbiorców opału.

Węgiel opałowy ma się dobrze. Kryzys popytu, spowodowany mniejszym zapotrzebowaniem ze strony energetyki zawodowej, całkowicie ominął grube i średnie gatunki, a więc te, stosowane w gospodarstwach domowych oraz u innych drobnych konsumentów – w małych firmach rzemieślniczych, hodowlanych, ogrodniczych, w ogrzewaniu kościołów i szkół... Więcej: zapotrzebowanie na grube gatunki przewyższa produkcyjne możliwości jego największych wytwórców.

Spojrzenie na tegoroczną sprzedaż tej grupy węgli potwierdza ich ugruntowaną pozycję na rynku. Kopalnie Kompani Węglowej sprzedały ich do końca września 2240 tys. ton, czyli o około 30 tys. ton więcej, niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Równie dobrze sprzedawały się muły. Całoroczne zamówienia na grube i średnie sortymenty, adresowane do Katowickiego Holdingu Węglowego, sięgają 2,7 mln ton. Do końca września firma sprzedała mniej więcej 1,5 mln ton, toteż wydaje się mało prawdopodobnym, by przed końcem roku całkowicie zdołała sprostać popytowi. Ale też u wszystkich przedsiębiorców górniczych „wysyp” grubych i średnich węgli reglamentuje technologia wydobycia.

W ostatnich latach w każdej ze spółek sprzedaż drobnicowa została ucywilizowana. Dystrybucja węgli opałowych w zdecydowanej większości została powierzona własnym sieciom autoryzowanych sprzedawców. Według zapisanego w umowach harmonogramu odbierają oni towar przez cały rok, przejmując na siebie sezonową huśtawkę popytu.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.