Grozi nam paraliż na rynku przewozu osób

fot: Krystian Krawczyk

Wzrost natężenia ruchu na autostradzie w pierwszym półroczu br. dotyczył zarówno samochodów osobowych, jak i ciężarowych

fot: Krystian Krawczyk

Mimo, że od 1 stycznia br. obowiązuje nowa ustawa o transporcie drogowym nadal brakuje rozporządzeń o aplikacji mobilnej do rozliczania opłaty za przewóz osób oraz o kasach rejestrujących mających postać oprogramowania. Konfederacja Lewiatan ostrzega, że wskutek opóźnienia przepisów technicznych, wykonywanie działalności przez platformy pośredniczące w zlecaniu przewozów oraz kierowców współpracujących z platformami będzie bardzo utrudnione.

Od 1 stycznia 2020 r. obowiązują przepisy ustawy o transporcie drogowym, która wprowadziła istotne zmiany w zakresie świadczenia usług przewozu osób taksówką i uregulowała zasady prowadzenia pośrednictwa przy przewozie osób. Na mocy tej ustawy przedsiębiorcom przyznana została także możliwość wykorzystywania aplikacji mobilnej służącej do rozliczania opłat za przewóz jako alternatywy dla tradycyjnych - podlegających legalizacji - taksometrów elektronicznych. Są one powiązane z kasami rejestrującymi mającymi postać oprogramowania, umożliwiającymi całkowite obsłużenie przewozu, łącznie z płatnością, przy wykorzystaniu aplikacji mobilnej.

Nadal brakuje rozporządzenia wykonawczego dotyczącego kas rejestrujących mających postać oprogramowania. Jego projekt został notyfikowany w Komisji Europejskiej, co oznacza, że przyjęcie (a następnie wejście w życie) może nastąpić dopiero po 30 kwietnia 2020 r., a zatem po upływie przewidzianego w ustawie okresu przejściowego na dostosowanie się przedsiębiorców do wprowadzanych zmian, który upłynie 31 marca 2020 r.

Brak wymaganych regulacji boleśnie odczują również pasażerowie. Drastycznie spadnie poziom konkurencji, a także zmniejszy się liczba dostępnych kierowców, co wpłynie na wzrost czasu oczekiwania na przejazd i cen za realizowane usługi. W konsekwencji 1 kwietnia br. miliony pasażerów mogą mieć problemy z zamówieniem przejazdu.

- Jeśli właściwe ministerstwa nie podejmą w najbliższych tygodniach zdecydowanych działań, pojawią się kłopoty w prowadzeniu działalności przez platformy pośredniczące w zlecaniu przewozu osób, a tym samym zahamowana zostanie działalność małych i średnich przedsiębiorców współpracujących z platformami. Problem, który powstanie 1 kwietnia 2020 r., spowoduje brak możliwości prowadzenia ewidencji transakcji oraz usługi przewozu osób. Wykonywanie działalności gospodarczej będzie wiązało się z ryzykiem nałożenia wysokich kar pieniężnych na pośredników i firmy realizujące przewozy - mówi Dominik Gajewski, radca prawny, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Rozwiązaniem, które mogłoby tymczasowo poprawić sytuację przedsiębiorców, może być czasowe zwolnienie podmiotów świadczących usługi przewozu osób taksówkami z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących, z zastrzeżeniem, że zwolnienie to dotyczyłoby wyłącznie transakcji realizowanych bezgotówkowo, w odniesieniu do których przedsiębiorca wystawiałby pasażerowi fakturę. Takie rozwiązania funkcjonują już w innych branżach (m.in. e-commerce).

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.