Grożą nam awarie sieci. Blackout na horyzoncie, bo zbyt szybko odchodzimy od węgla

Grozi nam blackout. Sieci elektroenergetyczne na awarie są najbardziej narażone w okresie listopad-luty, bo wtedy z powodu wycofywania się z węgla cierpimy na chroniczne deficyty mocy z OZE. Dalszy rozwój w tym kierunku to zwiększanie ryzyka i kolejny krok w stronę przepaści. Takie wnioski można wyciągnąć z raportu pt. Konkurencyjność czy transformacja? Nowa mapa energetyczna Polski autorstwa ekspertów Polskiego Towarzystwa Gospodarczego (PTG).

fot: Krystian Krawczyk

Sieć elektroenergetyczna i OZE

fot: Krystian Krawczyk

Grozi nam blackout. Sieci elektroenergetyczne na awarie są najbardziej narażone w okresie listopad-luty, bo wtedy z powodu wycofywania się z węgla cierpimy na chroniczne deficyty mocy z OZE. Dalszy rozwój w tym kierunku to zwiększanie ryzyka i kolejny krok w stronę przepaści. Takie wnioski można wyciągnąć z raportu pt. Konkurencyjność czy transformacja? Nowa mapa energetyczna Polski autorstwa ekspertów Polskiego Towarzystwa Gospodarczego (PTG).

Przeprowadzona w raporcie analiza wskazuje na narastające ryzyko strukturalne w polskiej elektroenergetyce, wynikające przede wszystkim z niedopasowania tempa i kierunku zmian w miksie wytwórczym do fizycznych wymagań bilansowania mocy, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. 

- W warunkach ograniczonej dostępności źródeł pogodowozależnych oraz wysokiego zapotrzebowania w szczytach dobowych, kluczowym parametrem determinującym bezpieczeństwo pracy KSE pozostaje wielkość mocy dyspozycyjnej oraz zdolności regulacyjne systemu. W praktyce oznacza to, że w scenariuszu utrzymania obecnego trendu szybkiej redukcji źródeł cieplnych przy jednoczesnym dalszym wzroście obciążenia (elektryfikacja ciepłownictwa i transportu, rozwój centrów danych), krajowy system może wejść w fazę chronicznego deficytu mocy w miesiącach listopad–luty - podkreślają autorzy raportu.

Ostrzegają, że konsekwencją byłyby działania nadzwyczajne po stronie operatora i państwa, obejmujące ograniczenia w poborze energii dla wybranych grup odbiorców, a w wariancie skrajnym – rozległe awarie systemowe, w tym blackout wynikający z utraty zdolności regulacyjnych w warunkach niedoboru mocy dyspozycyjnej. 

- Zasadnicze pytanie nie dotyczy zatem samej „ambicji” transformacyjnej, lecz tego, jakie działania instytucjonalne i inwestycyjne należy podjąć, aby uniknąć scenariusza „głodu energetycznego” i utrzymać bezpieczeństwo dostaw energii w warunkach zimowych szczytów obciążenia, przy jednoczesnym ograniczaniu kosztów dla gospodarki i odbiorców końcowych - podkreślają.

W raporcie czytamy, że konieczne jest zatrzymanie procesu ograniczania zdolności wydobywczych w kluczowych aktywach górniczych, w szczególności w kopalni Bogdanka. 

- Z perspektywy bezpieczeństwa energetycznego zasadne jest także rozważenie rozbudowy krajowej bazy paliwowej w zagłębiu lubelskim poprzez utworzenie dodatkowych kopalń, które w długim horyzoncie stabilizowałyby podaż paliwa dla źródeł węglowych pracujących w podstawie systemu. W analizie polityk publicznych należy przy tym brać pod uwagę nie tylko koszt paliwa, lecz także ryzyko logistyczne (np. Kryzys Irański), ryzyko cenowe importu oraz odporność na szoki podażowe w sytuacjach kryzysowych - czytamy w raporcie.

Jego autorzy oceniają także rolę źródeł gazowych jako uzupełnienie pracy systemu, a nie substytut węgla w podstawie.

-  Z perspektywy bilansowania mocy zasadne jest kontynuowanie budowy bloków gazowo-parowych, które – pracując jako źródła podszczytowe i szczytowe – mogą uzupełniać pracę jednostek węglowych. Należy jednak unikać założeń, w których energetyka gazowa miałaby w krótkim czasie zastąpić węgiel w podstawie systemu, bez uwzględnienia ograniczeń infrastrukturalnych, dostępności urządzeń (turbiny gazowe) oraz ryzyk związanych z bezpieczeństwem dostaw paliwa. Wnioskiem praktycznym powinno być budowanie miksu, w którym gaz jest elementem elastyczności i regulacji, natomiast bezpieczeństwo mocy w okresach zimowych opiera się na stabilnej puli źródeł dyspozycyjnych pracujących w podstawie systemu - podkreślają eksperci PTG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PSE włączyły się w prace nad europejskim modelem AI dla sieci energetycznych

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) dołączyły do inicjatywy AI Grids, która ma na celu opracowanie modelu sztucznej inteligencji na potrzeby operatorów systemów przesyłu energii elektrycznej w UE - poinformowały w piątek PSE.

Polska wytrzymała test związany z kryzysem na Bliskim Wschodzie

Polska gospodarka wykazała się odpornością na szok energetyczny wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie, co wykazała niedawna prognoza KE - zauważył Polski Instytut Ekonomiczny. Polska była jednym z trzech państw, którym Komisja nie obniżyła tegorocznej prognozy wzrostu gospodarczego.

1772280871 wokandapix trump

Ceny gazu w Europie spadają po słowach Trumpa

Ceny gazu w Europie spadają; inwestorzy oceniają najnowsze działania w negocjacjach mających na celu zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie oraz ponowne otwarcie cieśniny Ormuz - informują maklerzy.

W czwartek i piątek ceny benzyny będą niższe niż w środę

W czwartek i piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,94 zł, benzyny 98 - 6,52 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł - wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny maksymalne benzyny będą niższe niż w środę, a cena diesla pozostanie bez zmian.