Grób Pański już jest. W górniczej obudowie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W brynowskiej parafii Grób Pański budowali pracownicy ruchu Wujek

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w katowickim Brynowie tradycyjnie już pracownicy ruchu Wujek budują Grób Pański. Stylizacja nawiązuje do podziemnych wyrobisk.

To już wieloletnia tradycja, iż w brynowskiej parafii, położonej nieopodal ruchu Wujek, konstrukcja Grobu Pańskiego składa się z elementów kopalnianej obudowy, drzewiarki, brył węgla...

Konstrukcję wykonują pracownicy Wujka.

- Jest to coś, co nas wyróżnia na tle innych parafii, ta stylizacja nawiązująca do podziemnych wyrobisk, bo są ringi, drzewiarka, górnicze narzędzia. Fundament jest zawsze ten sam, zmieniają się tylko dodatki, jak kwiaty. Parafianom i przyjezdnym też się podoba, zwłaszcza że jesteśmy górniczą parafią, rodziny były albo są związane z górnictwem - podkreśla proboszcz parafii ks. Ireneusz Tatura.

Przy tegorocznym Grobie Pańskim pracowało w ubiegły piątek, 11 kwietnia, kilkunastu pracowników ruchu Wujek.

- Skrzyknęliśmy się po pracy, albo i przed i nawet dość sprawne nam poszło - uśmiecha się Tomasz Kopania, jeden z „konstruktorów” Grobu. - Największą trudnością jest zawsze transport wszystkich elementów z piwnic kościoła. Tych części jest mnóstwo, one sporo ważą i trzeba wszystko bardzo delikatnie ściągać. Zawsze stawiamy surową obudowę, tory, drzewiarkę, resztę dodatków robią parafianie. Ten nasze górnicze elementy robią klimat, w jakiś sposób łączą się z chrześcijaństwem. Jest przez to inaczej niż w pozostałych kościołach. Ja z takim górniczym Grobem Pańskim nigdy się nie spotkałem - dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.