Greenpeace postawił balonowy wiatrak przed siedzibą premiera
Ekolodzy domagają się uwzględnienia w większym stopniu praw ochrony środowiska w polityce energetycznej państwa.
W ramach happeningu ekolodzy ustawili przez Kancelarią wiatrak - symbolizujący elektrownię wiatrową - wykonany z biało-czerwonych balonów. Otwarcia tej \"inwestycji\" dokonał jeden z ekologicznych działaczy, który miał na głowie maskę z wizerunkiem premiera Donalda Tuska. W happeningu wzięło udział kilkunastu działaczy organizacji.
Rano ekolodzy przekazali do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów petycję z podpisami ponad 10 tys. osób, w której domagają się zmian w Polityce energetycznej Polski do 2030 r., przygotowanej przez resort gospodarki. Ekolodzy sprzeciwiają się budowie elektrowni atomowej. Ich zdaniem, nasze potrzeby energetyczne lepiej i taniej zaspokoi wykorzystanie naturalnych źródeł energii - wiatru, energii słonecznej, energii wody czy geotermii.
- Ekolodzy i obywatele, którzy podpisali petycję, domagają się aby premier Tusk postawił na czystą energię i trzymał się jak najdalej od energii atomowej - mówiła dziennikarzom Magdalena Zowsik z Greenpeace. Sprzeciwiają się też powiększaniu udziału węgla w bilansie energetycznym.
Greenpeace domaga się od polskiego rządu ponownego przygotowania polityki energetycznej z uwzględnieniem postulatów organizacji ekologicznych i odpowiedzi na wyzwania związane z ociepleniem klimatu. W ocenie ekologów, polityka energetyczna w obecnym kształcie skazuje Polskę na marnotrawstwo funduszy, przyczyniając się do pogłębienia kryzysu gospodarczego.
- W połowie wieku Polska mogłaby pokryć 80 proc. swojego zapotrzebowania na energię elektryczną z odnawialnych źródeł. Premier musi wysłuchać głosu obywateli i zamiast trwonić środki na elektrownie atomowe i budowanie nowych kopalni, musi postawić na czyste technologie - mówiła Zowsik dziennikarzom.
W ocenie ekologów, 44 mld zł zainwestowanych w efektywność energetyczną pozwoliłoby zaoszczędzić prawie tyle energii, ile produkowałyby elektrownie atomowe, które miałaby kosztować co najmniej 66 mld zł. Efektywność w zużyciu energii dałaby dodatkowe 45-50 mld zł oszczędności rocznie.
Zwolennicy elektrowni atomowych szacują, że średni koszt wybudowania w Polsce elektrowni jądrowej z nowoczesnym reaktorem o mocy 1600 MW to około 3,5 mld euro. Takie dane przedstawia firma MDI Strategic Solutions na podstawie danych Polskiego Towarzystwa Nukleonicznego. Zwolennicy energetyki jądrowej przekonują, że energia atomowa jest \"czysta\", bo przy produkcji nie ma emisji dwutlenku węgla.
Greenpeace ocenia, że nakłady finansowe na budowę elektrowni zawsze są większe od początkowo zakładanych, a koszty ich utrzymania, składowania odpadów i wreszcie likwidacji elektrowni powodują, że prąd z tych elektrowni jest co najmniej dwa razy droższy od tego z farm wiatrowych. Zowsik podkreślała, że środki zainwestowane w czyste technologie prowadzą do rozwoju gospodarki i tworzenia nowych miejsc pracy.
Polityka energetyczna do 2030 r. zakłada m.in. poprawę efektywności energetycznej, wzrost bezpieczeństwa dostaw paliw i energii, dywersyfikację wytwarzania energii elektrycznej poprzez wprowadzenie energetyki jądrowej, rozwój wykorzystania odnawialnych źródeł energii, w tym biopaliw, rozwój konkurencyjnych rynków paliw i energii oraz ograniczenie oddziaływania energetyki na środowisko.
Postuluje również przygotowanie infrastruktury dla energetyki jądrowej i zapewnienie warunków inwestorom dla wybudowania i uruchomienia elektrowni jądrowych opartych na bezpiecznych technologiach.
Zgodnie z Polityką energetyczną Polski do 2030 roku udział odnawialnych źródeł energii w całkowitym zużyciu w Polsce ma wzrosnąć do 15 proc. w 2020 roku i 20 proc. w roku 2030. Planowane jest także osiągnięcie w 2020 roku 10 proc. udziału biopaliw w rynku paliw.