Greenpeace: Czy Polsce potrzebna jest energetyka atomowa?
fot: cez.cz
Siłownia jądrowa na zachód od Brna dysponuje teraz czterema reaktorami typu VVER w dwóch blokach o mocy 440 MW każdy
fot: cez.cz
Greenpeace zaapelował do polskiego rządu, by jeszcze raz rozważył kwestię rozwoju energetyki jądrowej w Polsce. Ekolodzy są zaniepokojeni doniesieniami o awarii reaktorów w elektrowni atomowej Fukushima w Japonii.
Jak czytamy w oświadczeniu tej organizacji ekologicznej „najnowsze raporty sugerują pojawienie się kolejnych problemów z chłodzeniem uszkodzonych reaktorów elektrowni, czego następstwem może być nawet stopienie się rdzenia reaktora. Jeśli do tego dojdzie, do środowiska dostanie się wysoka dawka radioaktywnych substancji. Już teraz zanotowano zwiększony poziom radioaktywności wokół elektrowni i ewakuowano ponad 100 tys. ludzi.”
- Ta tragedia powinna być przestrogą dla wszystkich, którzy bezkrytycznie wierzą w zapewnienia lobby atomowego, że elektrownie atomowe są bezpieczne. Nie ma czegoś takiego jak bezpieczna elektrownia atomowa. Szczególnie dziś, w czasach nieprzewidywalnych anomalii pogodowych i zagrożenia terrorystycznego. Japońskie technologie nuklearne były dotąd podawane za wzór, a jednak system bezpieczeństwa zawiódł. Jeśli coś takiego mogło zdarzyć się w Japonii, to strach pomyśleć co mogłoby wydarzyć się w skłonnej do zaniedbań Polsce. Przecież bezpieczeństwo i niezależność energetyczną mogą nam zapewnić istniejące już bezpieczne alternatywy w postaci energii odnawialnych. Apelujemy do polskiego rządu aby jeszcze raz przemyślał kwestię budowy elektrowni atomowej w Polsce i nie narażał nas wszystkich na niepotrzebne niebezpieczeństwo – komentuje Iwo Łoś, koordynator kampanii Klimat i Energia w polskim Greenpeace.
Greenpeace w wydanym oświadczeniu łączy się w bólu z bliskimi ofiar trzęsień ziemi i tsunami, jakie nawiedziło Japonię.