Grecja ratyfikuje umowę z Gazpromem
Poinformował o tym rzecznik greckiego rządu we wtorek, kiedy prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew uznał niepodległość separatystycznych regionów Gruzji, wywołując wielkie oburzenie w wielu państwach UE - napisała \"Gazeta Wyborcza\".
Rzecznik rządu Grecji Theodore Roussopoulos powiedział, że rząd już w połowie lipca zakończył własne procedury ratyfikacji gazowego porozumienia z Rosją, które w ostatnich dniach kwietnia podpisał z Putinem premier Grecji Costas Karamanlis. Zdaniem analityków rządowa większość w parlamencie Grecji nie będzie miała żadnych problemów z przegłosowaniem ratyfikacji umowy z Rosją.
Wyceniany na minimum 13 mld euro South Stream to nowy gazociąg, który po dnie Morza Czarnego ma pompować do Europy Południowej i Środkowej 31 mln m sześc. gazu z Rosji. Grecję przetnie południowa odnoga rury, transportująca surowiec głównie tranzytem do Włoch. Druga odnoga South Stream dojdzie przez Serbię do Węgier - poinformowała \"GW\".
Rosyjski gazociąg jest największym konkurentem rury Nabucco, która przez Gruzję i Turcję miała pompować do Europy Południowej i Środkowej surowiec ze złóż w Azerbejdżanie, a być może także w Iranie, Iraku i Turkmenistanie. UE popierała Nabucco, bo gaz z tej rury miał zmniejszyć zależność Europy od Gazpromu. Rura South Stream umocni zaś monopol rosyjskiego gazu i stawia pod znakiem zapytania sens budowy Nabucco, bo popyt na gaz w Europie Środkowej nie rośnie tak szybko, by opłacała się budowa dwóch wielkich gazociągów.
Umowę z Rosją o budowie South Stream pod koniec lipca ratyfikował już parlament Bułgarii. Grecja może być pierwszym państwem UE, które to zrobi po agresji Rosji na Gruzję.