Grażyna Miterka z lampowni ZG Sobieski

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Pani Grażyna pracuje od dwóch lat w Zakładzie Górniczym Sobieskim

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Grażyna Miterka to jedna z kobiet zatrudnionych w kopalniach. Pracuje na lampowni w Zakładzie Górniczym Sobieski.  8 marca na pewno dostanie kwiaty od kolegów.

- Obsługuję punkt wydawczy aparatów tlenowych i lamp - mówi.

Jej mąż Ireneusz pracuje od 27 lat w kopalni, jako górnik na przewozie.

- Zatrudniłam się tu niedawno, bo dopiero dwa lata temu. Praca wśród mężczyzn bywa trudna, ale na szczęście jest więcej osób pozytywnych. No i panowie w Dzień Kobiet zawsze pamiętają o nas - podkreśla

Jest pewna, że w piątek 8 marca dostanie kwiaty na porannej zmianie. Od kiedy zatrudniła się na kopalni docenia bardziej pracę górników.

– Widzę jacy zmęczeni i brudni wyjeżdżają z dołu. Wcześniej to było dla mnie obce środowisko. Mimo że mąż jest w tej branży od tak wielu lat, to całkiem inaczej wyobrażałam sobie ten zawód. Jest to kawał trudnej pracy – kończy z uznaniem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.