Graffiti pod kopalniąKnurów-Szczygłowice\" w hołdzie ofiarom katastrofy w Smoleńsku

Graffiti szczygl 01 05 10 28 szczyglowice pl

fot: szczyglowice.pl

Graffiti w hołdzie ofiarom katastrofy smoleńskiej powstało w sobotę na murze pod kopalnią "Knurów-Szczygłowice"

fot: szczyglowice.pl

+40 Zobacz galerię

Galeria
(43 zdjęć)

Na murze górniczego osiedla pod kopalnią "Knurów-Szczygłowice" w sobotę 1 maja graficiarze oddali niezwykły hołd ofiarom katastrofy w Smoleńsku.

Imprezę zorganizowali młodzi miłośnicy graffiti z grupy D’N’B crew wspólnie z Centrum Kultury w Knurowie oraz lokalnym portalem społeczności Szczygłowic www.szczyglowice.pl.

Na murze oporowym o długości około 40 metrów (z przygotowanym wcześniej podkładem) przy kopalnianej linii kolejowej przy ulicy Staszica na przeciw dawnego hotelu robotniczego wymalowano głównie ilustracje związane z codziennym życiem dzielnicy. Podczas imprezy w południe rozstrzygnięto też konkurs fotograficzny i wręczono nagrody.

Jedno specjalne malowidło graficiarze postanowili poświęcić pamięci ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Pod ukończonym graffiti mieszkańcy Szczygłowic zaczęli zapalać znicze.

Pomysłodawcą spotkania był Marek Dymkowski, twórca internetowego portalu o Szczygłowicach. Mur mija codziennie w drodze do pracy na kopalni. O tym, by go ożywić myślał długo przed wypadkiem w Smoleńsku  - poinformował "Dziennik Zachodni".

- Lubię podejmować działania przełamujące stereotypy, a to co się wydarzyło pod Smoleńskiem bardzo przeżyłem. W tym przypadku chodziło o odejście od wizerunku grafficiarza - wandala. Graffiti też może być sztuką, więc na imprezę zaprosiliśmy najlepszych w tej dziedzinie, najbardziej eksponowane miejsce poświęcając lotniczej katastrofie - dodaje Marek Dymkowski.

Nad smoleńskim obrazem pracowali studenci katowickiej Akademii Sztuk Pięknych, Dawid Cmok i Piotr Proba. Jak twierdzą, długo zastanawiali się co przelać na szary, kopalniany mur.

- Uznaliśmy, że najlepsze będzie pokazanie samolotu wśród niepokojąco czarnych chmur nie z perspektywy kogoś stojącego na ziemi, ale znajdującego się na tej samej wysokości. Zainspirowała nas też okładka płyty Mike Oldfielda "Five mile out" - wyjaśnia Dawid.

 

W galerii: Młodzi twórcy graffiti ozdobili mur pod kopalnią "Knurów-Szczygłowice" poświęcając jedno z malowideł ofiarom katastrofy smoleńskiej - Szczygłowice, sobota 1 maja, ul. Staszica (zdjęcia www.szczyglowice.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.