Grafen też węgiel

fot: ARC

Za badania grafenu rosyjscy uczeni Andriej Gejm i Konstantin Nowosiołow otrzymali w roku 2010 Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki

fot: ARC

Minęło zaledwie osiem lat od chwili odkrycia tej zadziwiającej postaci węgla, jaką jest grafen. I nieustannie rośnie liczba odkrywanych możliwości zastosowania grafenu oraz wiedza o jego niewiarygodnym potencjale…

Dla porządku przypomnę, że grafen to najcieńszy (uzyskiwany jako jednoatomowa warstwa), a zarazem najbardziej wytrzymały materiał znany ludzkości. Jest doskonałym przewodnikiem, w którym prędkość przepływu elektronów wynosi 1/300 prędkości światła, ale po poddaniu go manipulacji chemicznej może zamienić swoje właściwości na izolacyjne.

Polska ma
znaczący udział w badaniach nad grafenem, które prowadzi Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych (ITME), mamy też wielki sukces dr. inż. Włodzimierza Strupińskiego, który odkrył i opracował oryginalną metodę jego produkcji w postaci największych do tej pory płytek grafenowych. Polska ma więc szansę na aktywne uczestnictwo w prawdziwym skoku cywilizacyjnym i udział w profitach z komercyjnego zastosowania grafenu. Wyścig właśnie ruszył i bierze w nim udział prawie cały świat.

Amerykanie przewidują, że w roku 2015 rynek wyrobów z dodatkiem grafenu osiągnie wartość 67 mln USD, a do roku 2020 zwiększy się 10-krotnie! Jeden kilogram polskiego grafenu kosztuje ok. 50 tys. USD (170 tys. zł), co warto porównać z ceną pierwszego wyprodukowanego centymetra kwadratowego grafenu, który kosztował 100 mln USD, a później już "tylko" 100 tys. USD.

Jest to jednak produkt wyjściowy, dla którego znaleźć trzeba optymalne zastosowania komercyjne. Elektronika, przemysł komputerowy i telekomunikacja są siłą rzeczy pierwszym obszarem zastosowań grafenu, o którego potencjale świadczy zapowiedź przyspieszenia pracy komputerów i internetu aż 100 razy!

Grafen zasługuje
na taką nazwę, choć jesteśmy na początku przekuwania jego walorów w projekty komercyjne od wspomnianej już elektroniki i przemysłu komputerowego, telekomunikacji, nanotechnologii, przemysłów maszynowych (w tym lotniczego i kosmicznego), aż po medycynę.

W tej ostatniej dziedzinie każdy z nas jest fachowcem, więc bez trudu doceni zalety materiału, który nie przepuszcza gazów ani wirusów, co daje mu właściwości bakteriobójcze, i to tak skuteczne, że zabija na przykład bakterie Escherichia coli.

Projektowane jest stosowanie grafenu w bioobrazowaniu i podawaniu leków oraz produkcji materiałów opatrunkowych, które będą nie tylko tamowały krew, ale także oczyszczały ją. W Chinach testowano bakteriobójczą siłę płatków papieru pokrytego tlenkiem grafenu: po 120 minutach w inkubatorze prawie 99 proc. bakterii zginęło! Ta bakteriobójcza moc grafenu może zrewolucjonizować też przemysł opakowań produktów spożywczych i wszystkiego, gdzie ważna jest czystość bakteriologiczna.

Z grafenowych kompozytów produkowane będą szyby samochodowe, ale też zwykłe - a raczej niezwykłe - dachówki, odporne na gradobicie, a na dodatek będące równocześnie panelami solarnym. Czy znamy jakiś materiał o tak ogromnej różnorodności zastosowań: od półprzewodników (szybkie układy scalone i pamięci o "wiecznej" trwałości), przez ekrany dotykowe, ogniwa słoneczne nowej generacji (o wydajności większej o 50 proc.), po superkondensatory do samochodów elektrycznych, a także detektory gazów i nie całkiem na koniec materiały kompozytowe, w tym tworzywa sztuczne, przewodzące ciepło i prąd elektryczny?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.