Grad: Zwolnienia w stoczni Gdańsk powinien rozstrzygnąć właściciel

Grad jac K1

fot: Jacek Srokowski

Minister Skarbu propozycje podwyżek płac dla górników o 14 proc. jak chcą związki, nazwał skandalem

fot: Jacek Srokowski

Kwestię zwolnień w gdańskiej stoczni powinien rozstrzygnąć właściciel, zarząd oraz pracownicy zakładu - powiedział w piątek na konferencji prasowej minister skarbu Aleksander Grad.

- Jestem spokojny o stocznię Gdańsk. Kwestię (zwolnień) musi rozstrzygnąć nowy właściciel, zarząd, załoga. Oni muszą się ze sobą porozumieć - zaznaczył szef resortu skarbu.

Komitet Obrony Stoczni Gdańsk wraz z Komisją Międzyzakładową NSZZ \"Solidarność\" poprosiły o pilne spotkanie z premierem. Stoczniowcy są zaniepokojeni \"zgłoszeniem przez właściciela zakładu, spółkę ISD Polska, zwolnienia 413 osób\". - Premier nie kieruje prywatnymi spółkami - powiedział w czwartek szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak.

Minister skarbu Aleksander Grad podkreślił w piątek, że gdańska stocznia ma od dwóch lat nowego właściciela. - Przedstawiciele związków zawodowych zasiadają w radzie nadzorczej; zasiadali również wtedy, gdy proces prywatyzacji miał miejsce. Nie przypominam sobie, by wtedy wynegocjowali pakiet socjalny i wielkość zatrudnienia. Było dokładnie odwrotnie. Inwestor wszedł do firmy bez żadnych zobowiązań - powiedział Grad.

Szef resortu skarbu przypomniał, że MSP ma udzielić ISD Polska 150 mln zł dodatkowej, zwrotnej pomocy publicznej na pokrycie zobowiązań publiczno-prawnych.

- Rząd zdecydował się udzielić takiej pomocy stoczni Gdańsk; zastrzegliśmy sobie, że inwestor będzie zatrudniał średniorocznie nie mniej niż 1900 osób. Patrząc na obecne zatrudnienie, na poziomie 2200 - 2300 osób, to jest maksimum, jakie mogliśmy osiągnąć przy takiej umowie. To jest bardzo dobre zabezpieczenie dla załogi - powiedział Grad.

Dodał, że ISD Polska gwarantuje wielkość produkcji stoczniowej na poziomie minimum 22 tys. ton stali rocznie.

Wiceprezes zarządu stoczni Ihor Yatsenko powiedział w czwartek, że w stoczni może dojść do zwolnienia od 250 do 413 osób - w zależności od tego, ilu pracowników \"zechce się przekwalifikować\". - Jeżeli ktoś nie będzie chciał zmienić kwalifikacji, będzie zwolniony - zaznaczył.

Stocznia zatrudnia obecnie 2 tys. 134 osoby. Plan restrukturyzacyjny zakładu gwarantuje utrzymanie zatrudnienia na poziomie 1 tys. 900 pracowników.

Miesiąc temu komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes zapowiedziała, że będzie rekomendować KE podjęcie pozytywnej decyzji ws. planu restrukturyzacji stoczni Gdańsk. To oznacza, że udzielona dotychczas pomoc publiczna stoczni Gdańsk będzie uznana za legalną, stocznia nie będzie musiała jej zwracać i nie będzie ogłoszona upadłość zakładu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W przyszłym tygodniu ceny paliw spadną, o ile rząd przedłuży pakiet CPN

Jeśli pakiet CPN zostanie przedłużony na dotychczasowych zasadach, to ceny benzyny mogą spaść o ok.10-15 gr/l a oleju napędowego o 25 gr/l - przekazało w piątek biuro Reflex. W przeciwnym wypadku ceny paliw wzrosną.

Coraz mniej rent wypadkowych. I to o niemal jedną trzecią w ciągu dekady!

Liczba osób pobierających renty wypadkowe systematycznie maleje. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło ponad 57 tys. świadczeniobiorców. Dane ZUS pokazują, że trend jest trwały i obejmuje wszystkie główne grupy rent wypadkowych.

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.