Grad: Zabiegaliśmy o inwestorów, którzy będą budować statki

Grad jac K1

fot: Jacek Srokowski

Minister Skarbu propozycje podwyżek płac dla górników o 14 proc. jak chcą związki, nazwał skandalem

fot: Jacek Srokowski

Minister skarbu Aleksander Grad powiedział PAP w niedzielę, że prawdą jest, iż resort skarbu zabiegał o inwestorów, którzy chcieliby budować statki w sprzedanych stoczniach w Gdyni i Szczecinie. Dodał, że katarski inwestor publicznie to deklarował jeszcze w 2008 roku. Podkreślił, że absurdem jest nazywanie manipulacją jego pytania do Agencji Rozwoju Przemysłu o prawną możliwość przerwania przetargu.

- Prawdą jest, że Ministerstwo Skarbu Państwa zabiegało i to od samego początku o inwestorów dla stoczni. Poszukiwaliśmy takich inwestorów, którzy chcieliby kupować aktywa stoczni Gdynia i Szczecin i mogli zadeklarować chęć budowy statków. Bliskowschodni inwestor, który wystąpił pod firmą Stichting Particulier Fonds Greenrights publicznie to deklarował. Przygotowania w tej sprawie czynił jeszcze przed ogłoszeniem przetargu. Wizytował te stocznie w lutym 2008 roku - powiedział PAP szef resortu skarbu.

Wyjaśnił, że w momencie wpłacenia wadiów przez inwestorów, MSP wiedziało, że jest tylko jeden inwestor, który chce kupić kluczowe aktywa stoczni Gdynia i Szczecin i jest nim Stichting Particulier Fonds Greenrights. - W związku z tym nie może być mowy o tym, że resort skarbu kogoś faworyzował - jeżeli na kluczowe aktywa był jeden oferent. Nie było fizycznej możliwości, by w jakiś sposób blokować innych inwestorów, bo oni nie zgłosili się na zakup kluczowych aktywów - podkreślił.

- Dziwi mnie dzisiaj frontalny atak Lewicy oraz Prawa i Sprawiedliwości na mnie i na cały proces sprzedaży majątku stoczni, wypaczający cały kontekst tego postępowania. Bo przecież to oni kiedyś m.in. doprowadzili do złej sytuacji tych stoczni - dodał.

Minister przyznał, że 13 maja, kiedy rozpoczynał się pierwszy przetarg, katarski fundusz przysłał do MSP i zarządcy kompensacji informację, że chciałby odłożyć ten przetarg w czasie, ponieważ nie jest jeszcze do niego gotowy. - Prawdą jest, że zapytałem Agencję Rozwoju Przemysłu, czy jest możliwość, aby to zrobić. Myśmy oczekiwali, że inwestor weźmie udział w licytacji i wylicytuje główne aktywa stoczniowe, stanie się ich właścicielem i będzie tam budował statki, tak jak to deklarował. Tego wszyscy oczekiwaliśmy - podkreślił.

- Kiedy dowiedziałem się od prezesa ARP Wojciecha Dąbrowskiego, że nie ma prawnej możliwości przerwania przetargu, inwestor ostatecznie do godz. 16. zarejestrował się w witrynie internetowej i wziął udział w licytacji. W związku z tym moje zapytanie o prawną możliwość jest pokazywane jako manipulacja przy przetargu. To jakiś absurd - powiedział Grad.

- Jeżeli jest inwestor, który wpłacił wadium jako jedyny na kluczowe aktywa stoczni Gdynia i Szczecin, gdzie można budować statki, to fakt, że myśmy chuchali i dmuchali, żeby ten inwestor do końca w tej procedurze wziął udział - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prof. Artur Dyczko o miedzi: "Geologia dała Polsce szansę"

Czy miedź może okazać się dla Polski gigantycznym impulsem rozwojowym? O tym mówi dr hab. Artur Dyczko, dyrektor oddziału górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Instytutu Badawczego.

Zielińska: Jesteśmy w kontakcie ze stroną czeską ws. projektów budowy SMR

Polskie służby środowiskowe są w stałym kontakcie ze stroną czeską ws. projektów budowy w Czechach małych reaktorów modułowych SMR - przekazała wiceminister klimatu Urszula Zielińska. Nie ma dotąd oficjalnych informacji ws. lokalizacji SMR w przygranicznych Dziećmorowicach (Śląskie) - dodała.

1725970113 krzysztofgawkowski kprm

Gawkowski: Po G20 Polska ma zapewnienia o kolejnych inwestycjach USA w innowacyjne technologie

Polska ma zapewnienia ze strony USA i sekretarza handlu Howarda Lutnicka o kolejnych amerykańskich inwestycjach w Polsce po G20 - poinformował wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas szczytu CEE AI Summit w Pradze.

Ponad 300 tys. zł kary dla Centrum Dotacji OZE. Nie mieli zgody konsumentów

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył ponad 300 tys. zł kary na Centrum Dotacji OZE za telemarketing bez zgody konsumentów - przekazał w czwartek UOKiK. Karę 100 tys. zł otrzymała natomiast osoba zarządzająca tą spółką.