Grad ujawnia szczegóły oferty giełdowej Tauronu

Grad jac K1

fot: Jacek Srokowski

Minister Skarbu propozycje podwyżek płac dla górników o 14 proc. jak chcą związki, nazwał skandalem

fot: Jacek Srokowski

Oferty publiczne Turonu i GPW mogą przypominać upublicznienie PZU – wynika z wypowiedzi Aleksandra Grada cytowanych przez „Parkiet”.

- Przygotowując debiut Tauronu i GPW, planujemy podobne rozwiązania jak przy PZU – cytuje szefa MSP dziennik i wyjaśnia, że oznacza to podobne limity akcji dla drobnych graczy, tj. na poziomie 9-10 tys. zł.

- Grad podkreśla, że zwykle i tak w ofertach wydają na akcje w sumie 9-10 tys. zł. I tylko tracili pieniądze, zaciągając kredyty – komentuje „Parkiet”.

Aleksander Grad tłumaczy, że limit 30 proc. akcji dla inwestorów indywidualnych jest idealny, ponieważ trzeba pamiętać o inwestorach instytucjonalnych z Polski i z zagranicy, o TFI oraz OFE. A zbytnie zwiększenie puli dla indywidualnych mogłoby negatywnie odbić się na kursie, bo najczęściej drobni inwestorzy chcą szybko zrealizować zysk - napisał portal pb.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.