Grad: Realizujemy strategię rządu PiS w prywatyzacji elektroenergetyki
fot: Jacek Srokowski
Minister Skarbu propozycje podwyżek płac dla górników o 14 proc. jak chcą związki, nazwał skandalem
fot: Jacek Srokowski
Grad odniósł się w ten sposób do wypowiedzi prezydenta Lecha Kaczyńskiego, którą upublicznił nettg.pl w czwartek w relacji z obchodów rocznicy Porozumień Jastrzębskich. Prezydent sprzeciwił się sprzedawaniu państwowych firm energetycznych zagranicznym koncernom.
Czytaj więcej:
Prezydent przeciwny prywatyzacji górnictwa
- Prezydent Kaczyński powinien się skonsultować z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, jeśli chodzi o sektor elektroenergetyczny przed tą wypowiedzią, bo cała strategia prywatyzacji sektora elektroenergetycznego została przyjęta za rządów PiS, myśmy jej nie zmienili i ją realizujemy - powiedział Grad.
- Jeżeli pan prezydent wypowiada takie słowa, to traktuję to jako wypowiedź pod publikę - dodał Grad.
Grad zapewnił, że nie będzie prywatyzacji spółek \"o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego i gospodarczego Polski\". - Dotyczy to PGE i spółki Tauron, gdzie jest decyzja rady ministrów o zachowaniu tam kontroli - powiedział. Jednocześnie przypomniał, że Enea w programie prywatyzacji rządu Kaczyńskiego jest wymieniona jako spółka do pełnej prywatyzacji.
- Ubolewam nad tym, że pan prezydent nie zabierał wówczas głosu, kiedy takie decyzje były podejmowane - zaznaczył minister skarbu.
W jego opinii poprzedni rząd popełnił błąd, że nie sprzedawał na giełdzie choćby \"resztówek\" akcji spółek, bo wtedy ich kursy były wysokie. Dodał, że Skarb Państwa poniósł z tego powodu wymierne straty.
Grad powiedział, że dochody z prywatyzacji mają być źródłem wpływów do budżetu, traktowanym jako alternatywę dla podnoszenia podatków. Podkreślił jednocześnie, że nie ma mowy o wyprzedaży majątku państwowego.
- Do każdego procesu podchodzimy z głową, w sposób racjonalny, nie robimy czegoś na siłę, koncentrujemy się na poszukiwaniu inwestora szczególnie w tych segmentach, gdzie dzisiaj nie ma przeceny z uwagi na sytuację na świecie - zapewnił.