Grad: Jeden inwestor instytucjonalny nie kupi więcej niż 5 proc. Tauronu

Grad jac K1

fot: Jacek Srokowski

Minister Skarbu propozycje podwyżek płac dla górników o 14 proc. jak chcą związki, nazwał skandalem

fot: Jacek Srokowski

Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) zdecydowało, że nie przydzieli jednemu inwestorowi instytucjonalnemu więcej niż 5 proc. Tauronu w ofercie publicznej - poinformował we wtorek minister skarbu Aleksander Grad.

- Zdecydowaliśmy się, że maksymalny przydział nie będzie większy niż pięć procent wszystkich akcji spółki - powiedział Grad.

Ostateczna liczba sprzedawanych akcji Tauronu wynosi 7.389.300.798 sztuk, czyli około 52 proc. kapitału zakładowego tej spółki. Z uwzględnieniem scalenia akcji, ostateczna liczba akcji sprzedawanych wynosi 821.033.422 sztuki.

Jednocześnie MSP jako sprzedający akcje zdecydował o zwiększeniu puli akcji dla inwestorów indywidualnych do 25 proc. z 20 proc. wcześniej. Oznacza to, że dla inwestorów indywidualnych przeznaczono 1.847.325.195 akcji, a dla inwestorów instytucjonalnych 5.541.975.603 akcje.

Cena sprzedaży akcji Tauronu dla inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych została ustalona na 0,57 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.