Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Grabowski: 700 mln euro na ochronę przed skutkami zmian klimatu

Grabowski maciej 03 mos

fot: Ministerstwo Środowiska

Podpis pod umową złożył m.in. minister środowiska Maciej Grabowski

fot: Ministerstwo Środowiska

Około 700 mln euro z Programu Operacyjnego Inwestycje i Środowisko ma być przeznaczone w Polsce w najbliższych latach na działania związane z zabezpieczeniem się przed skutkami zmian klimatu - podał minister środowiska Maciej H. Grabowski.

Podczas dyskusji w środę (24 czerwca) na temat zarządzania ryzykiem związanym ze zmianami klimatu podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie minister środowiska Maciej H. Grabowski poinformował, że z Programu Operacyjnego Inwestycje i Środowisko z perspektywy unijnej na lata 2014-2020 na działania związane z zabezpieczeniem się przed skutkami zmian klimatu, na zapobieganie ryzyku i zarządzaniem ryzykiem ma być przeznaczone ok. 700 mln euro. Inwestycje mają przyczynić się do lepszego przygotowania się przed ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi i naturalnymi katastrofami.

- Zmiany klimatu niosą nowe ryzyka, z którymi społeczeństwa będą musiały się zmierzyć i powinniśmy za tymi zmianami nadążać - tłumaczył podczas debaty.

- W Polsce powoli przyzwyczajamy się do takich zjawisk, jak powodzie, huragany, susze, sztormy - dodał.

Podał, że dwa lata temu UE i polski rząd przyjęły strategie adaptacyjne w zakresie skutków zmian klimatu. Powiedział, że zgodnie z przyjętą strategią w Polsce do 2030 roku przewidywane są takie ekstremalne zjawiska jak nawalne deszcze, podtopienia, fale upałów, susze, huragany w skali i częstotliwości znacznie większej niż dotychczas.

Przyznał, że resort w tym zakresie "koncentruje swoje wysiłki na miastach".

- W miastach skoncentrowany jest majątek prywatny i publiczny, z drugiej strony zagrożenia związane ze zmianami klimatu tam są największe i na terenie miast te zjawiska mogą wyrządzić największe szkody - tłumaczył.

Podał, że uruchamiany jest projekt obejmujący 47 polskich miast, w których będą przygotowywane plany adaptacji tych miast do zmian klimatu. Przyznał, że odzew miast (powyżej stu tysięcy mieszkańców albo działających w ramach aglomeracji) był duży.

- To jest bardzo dobry sygnał, że miasta dostrzegają ten problem, coraz bardziej poważny - dodał.

Tłumaczył, że "chodzi o to, żeby miasta podejmowały pewne działania z myślą o skutkach adaptacyjnych". Podał, że mogą być to działania związane np. z ograniczaniem fal upału przez stosowanie różnych nawierzchni ulic albo przygotowanie planów zabudowy umożliwiających pewną wentylację miasta. Zaznaczył, że "musimy dążyć do tego, aby w Polsce zarządzanie ryzykiem było lepsze, przy pomocy wiedzy i nowoczesnych instrumentów finansowych". W tym celu planowane jest stworzenie w miastach map zagrożeń powodziowych i planów adaptacyjnych.

Minister środowiska wyraził nadzieję, że też sektor ubezpieczeń dostrzega zmiany klimatu i sam do tego się dostosowuje, np. poprzez swoje nowe produkty.

- Ta zmiana ryzyk związana ze zmianami klimatu jest istotna dla sektora ubezpieczeń i reasekuracji - dodał. Przyznał, że Polska "generalnie jest krajem niedoubezpieczonym".

Niezależny ekspert rynku finansowego, Andrzej Sieradz zwrócił uwagę, że 75 proc. aktywów, które można i należałoby chronić ubezpieczeniem, ciągle nie jest objęta ubezpieczeniem. Podał, że podczas powodzi w Polsce w 1997 r. zalanych i zniszczonych zostało 137 tys. gospodarstw rolnych, koszty dotyczące tych gospodarstw wyniosły 2,7 mld zł, a całkowite koszty usunięcia szkód szacowane są na ok. 24 mld zł.

Podał, że w latach 2008-2011, kiedy występowała większa częstotliwość zjawisk, np. opadów gradu, dwukrotnie wzrosła liczba ubezpieczeń rolników w tym zakresie. Poinformował, że po porównaniu kosztów zapobiegania i kosztów usuwania szkód, ten współczynnik, w zależności od typu szkody wynosi 1:20.

- Warto o tym pamiętać również w kontekście przygotowania - dodał.

Zastępca prezesa zarządu narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Jacek Gdański powiedział, że Fundusz od wielu lat finansuje podstawowe inwestycje infrastrukturalne, które mają zapobiegać czy zmniejszać negatywne skutki wystąpienia przede wszystkim powodzi i podtopienia.

- W ciągu ostatnich ośmiu lat sfinansowaliśmy inwestycje o wartości 1,5 mld zł - podał.

Jako priorytet podał budowę systemu monitoringu, ostrzegania i badania ryzyka. Zauważył, że "kluczem wydaje się być edukacja, podniesienie poziomu świadomości".

Uczestniczący w dyskusji prezydent Sopotu Jacek Karnowski pozytywnie ocenił inicjatywę przygotowywania planów strategii związanych z przygotowaniem miast przed skutkami zmian klimatu.

- To może nas ukierunkować, w jakim kierunku nasze działania powinny zmierzać - dodał.

Przyznał, że "miasta dopiero przygotowują się na wystąpienie ewentualnych skutków zmian klimatu; my nad tym dopiero pracujemy". Ocenił, że "dla niektórych miast może być problemem stworzenie map podtopień".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.