Grabarczyk: Bez myta tylko między Sośnicą a węzłem Murckowska (A4) i Bytomiem (A1)

Grabarczyk cezary MI

fot: ARC

Opozycja chciałaby odwołać Cezarego Grabarczyka „nie za to co zrobił, ale za to, czego nie zrobił”...

fot: ARC

Samochody osobowe do 3,5 tony oraz motocykle mają być zwolnione z obowiązku płacenia za przejazd odcinkami autostrad, finansowanych z budżetu państwa, a przebiegających w pobliżu miast - powiedział w piątek dziennikarzom minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.

- Ponieważ wszyscy wiedzą, że autostrady powstają, przetoczyła się dyskusja, czy obwodnice autostradowe mają być płatne, czy mogą być zwolnione od opłat. Prowadziliśmy w resorcie infrastruktury analizy. Zwolnimy kierowców pojazdów osobowych od płatności za przejazd autostradowymi obwodnicami aglomeracji - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie Grabarczyk.

Jak dodał, ministerstwo infrastruktury przesłało do Rady Ministrów projekt nowelizacji ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym.

Oznacza to, że zwolnione z pobierania opłat będą odcinki autostrady A1, A2, A4 i A8.

- Dotyczy to takich aglomeracji, jak wrocławska, śląska, krakowska, tarnowska, rzeszowska, częstochowska i łódzka - wyjaśnił minister infrastruktury.

Bezpłatnie będzie można przejechać autostradą A1 na odcinkach: węzeł Stryków - węzeł Romanów (w okolicach Łodzi), węzeł Lgota - węzeł Zawodzie (w okolicach Częstochowy), węzeł Bytom - węzeł Gliwice (w okolicach aglomeracji katowickiej); A2 na odcinkach: węzeł Stryków I - węzeł Stryków II (w okolicach Łodzi), węzeł Pruszków - węzeł Konotopa (w okolicach Warszawy); A4 na odcinkach: węzeł Nowa Wieś Wrocławska - węzeł Bielany Wrocławskie (w okolicach Wrocławia), węzeł Sośnica - węzeł Murckowska (w okolicach aglomeracji katowickiej) węzeł Balice I - węzeł Łagiewniki (w okolicach Krakowa), węzeł Wierzchosławice - węzeł Krzyż (w okolicach Tarnowa), węzeł Rzeszów Zachodni - węzeł Rzeszów Wschodni (w okolicach Rzeszowa); A8 na odcinku węzeł Pawłowice - węzeł Nowa Wieś Wrocławska(w okolicach Wrocławia).

- Sądzę, że to dobra wiadomość dla kierowców i dla budowniczych autostrad. Więcej ruchu na autostradach, to także większe bezpieczeństwo w miastach - zauważył Grabarczyk.

Wcześniej Grabarczyk na I Kongresie Innowacyjnej Gospodarki powiedział, że w przyszłym tygodniu resort podpisze kolejne umowy na budowę dróg i autostrad, a 9 lipca ostatnie umowy na odcinki autostrady A1 pomiędzy Łodzią i Toruniem. - W środę rozpoczęliśmy budowę drugiego co do wielkości węzła autostradowego w Polsce - pod Strykowem. W lipcu rozpocznie się budowa tego odcinka do Torunia. We wrześniu zaczniemy budować autostradę między Łodzią i Warszawą - dodał.

Jak przypomniał, w ciągu niespełna trzech lat resort podpisał umowy, które pozwolą na wybudowanie 1410 km autostrad i dróg szybkiego ruchu.

Powiedział, że resort wprowadza też elektroniczny system poboru opłat. - Chcemy wprowadzić elektroniczne myto już w przyszłym roku. Trwa w tej chwili drugi etap postępowania przetargowego. Robimy to, by w połowie przyszłego roku usprawnić ruch towarowy na polskich autostradach - podkreślił.

Wśród gości Kongresu, której inicjatorem jest Krajowa Izba Gospodarcza, są m.in. prezes Polskiej Akademii Nauk prof. dr hab. Michał Kleiber, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Bożena Lublińska-Kasprzak i wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.