Gra o PAK może potrwać lata

Minister skarbu prawdopodobnie odwoła się od postanowienia sądu w sprawie elektrowni. Liczy na pokojowe rozwiązanie sporu z Elektrimem.

Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) nie podjęło jeszcze ostatecznej decyzji, jak postąpić w związku z decyzją sądu w sprawie Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (PAK), która zapadła przed tygodniem. Najpierw chce zapoznać się z uzasadnieniem, jednak wszystko wskazuje na to, że odwoła się od poniedziałkowego postanowienia. Przypomnijmy, że na pierwszej rozprawie w sprawie z powództwa zarządcy Elektrimu przeciwko skarbowi państwa sąd postanowił zawiesić postępowanie i nakazał resortowi, aby zwrócił się do Rady Ministrów (RM) o rozstrzygnięcie kwestii sprzedaży PAK. Elektrim domaga się, by skarb sprzedał mu pozostałe akcje spółki energetycznej - podał \"Puls Biznesu\".

— Nie zgadzamy się z postanowieniem sądu i jest bardzo prawdopodobne, że się od niego odwołamy. Podtrzymujemy nasze stanowisko, że w obecnej sytuacji finansowej Elektrim nie jest w stanie odkupić od nas PAK. Jak w tych okolicznościach możemy prosić rząd o zgodę na taką transakcję? — pyta retorycznie Jan Bury, wiceminister skarbu.

W przeciwieństwie do Prokuratorii Generalnej, która reprezentuje skarb w sporze sądowym z Elektrimem, minister nie ma wątpliwości, że poniedziałkowa decyzja sądu była dla resortu niekorzystna. Choć postanowienie ma charakter formalny, a nie merytoryczny, jego treść wskazuje, że sąd uznał, iż Elektrim spełnił warunki uprawniające go do żądania sprzedaży akcji PAK. Co zrobi resort skarbu, jeśli sąd nie zmieni zdania?

— Jesteśmy legalistami i zastosujemy się do postanowienia — mówi Jan Bury.

Wiceminister daje jednak do zrozumienia, że w ten sposób Elektrim niczego nie osiągnie, bo sprawę będzie można długo przeciągać - napisał \"PB\".

— Jeszcze poprzedni rząd wyraził zgodę na włączenie zasilających PAK kopalni węgla brunatnego do Enei i do tej pory nie została ona skonsumowana — zaznacza Jan Bury.

Teoretycznie RM może się też nie zgodzić na sprzedaż kolejnych akcji PAK Elektrimowi. Wówczas, zgodnie z umową prywatyzacyjną, skarb powinien przeprowadzić ofertę publiczną akcji elektrowni, zapewniając, by spółka nie została przejęta przez inny podmiot. Takie rozwiązanie byłoby skarbowi nie na rękę, bo umożliwiałoby Elektrimowi nabycie walorów w ramach oferty. Jednak przy odpowiednio wysokiej cenie emisyjnej taki zakup może się inwestorowi nie opłacić. Słowem, przepychanka może potrwać jeszcze kilka lat. Skarb tymczasem wciąż liczy, że dogada się z Elektrimem.

— Enea złożyła zarządcy konkretną i, w naszej ocenie, dobrą ofertę. Sytuacja jest więc zupełnie inna niż podczas rozmów z KGHM, które do niczego nie doprowadziły — podkreśla Jan Bury.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.