Gra interesów w Gas: Tradingu

Rosjanie chcą zwiększyć udziały, PGNiG — wymienić nadzór.  Każdy w gazowej spółce ma coś do ugrania. Języczkiem u wagi jest Bartimpex Aleksandra Gudzowatego.


Na środę zaplanowano kolejne walne Gas Tradingu, spółki, która jest właścicielem 4 proc. akcji EuRoPol Gazu, operatora gazociągu jamalskiego tłoczącego rosyjski gaz na zachód Europy. Ten 4-procentowy pakiet akcji jest kluczem do uzyskania przewagi w EuRoPol Gazie, bo w tej ostatniej spółce po 48 proc. mają i PGNiG, i Gazprom - napisał „Puls Biznesu”.

Walne, na którym miałoby dojść do zmian w radzie nadzorczej Gas Tradingu, zostało zwołane na wniosek Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG), posiadacza 43,41 proc. akcji. Pozostali kluczowi współwłaściciele to Bartimpex Aleksandra Gudzowatego i Gazprom Export. 

PGNiG musi jednak porozumieć się z pozostałymi akcjonariuszami. To dla nich okazja, by załatwić z polskim partnerem istotne dla nich sprawy. W programie kolejnego walnego, które m.in. ma ustalić liczbę członów rady nadzorczej następnej kadencji i długość jej trwania — zwołanego na 23 czerwca na życzenie Gazprom Exportu — znalazł się punkt dotyczący powrotu do pierwotnego podziału akcji w spółce. Gazprom Export chce mieć ich 35 proc. Ta sprawa wraca jak bumerang. Co ciekawe — rok temu to Bartimpex występował o przywrócenie pierwotnego podziału akcji w Gas Tradingu. Wówczas PGNiG również próbowało przeforsować zmiany w radzie nadzorczej tej spółki, uzupełniając wakat o swojego przedstawiciela. Niepełna reprezentacja PGNiG dawała przewagę stronie rosyjskiej. Polski potentat potrzebował więc wsparcia Bartimpeksu, który z kolei chciał załatwić swoje interesy. Chodziło o zgodę pozostałych akcjonariuszy na zwiększenie aktywności biznesowej Gas Tradingu oraz o skłonienie PGNiG do współpracy z Bartimpeksem przy projekcie gazociągu Bernau — Szczecin, łączącego Polskę i Niemcy.

Obecnie Bartimpex także jest gotów do rozmów o zwiększeniu udziału rosyjskiego partnera w Gas Tradingu.

Rosja przesyła przez Polskę na zachód Europy pierwszą nitką gazociągu jamalskiego ponad 32 mld m sześc. gazu. Gdyby powstała druga nitka, do Niemiec trafiałoby ponad 60 mld m sześc. Gazprom chce jednak uniezależnić się od krajów tranzytowych, takich jak Polska, dlatego powstał projekt gazociągu północnego, który Morzem Bałtyckim do Niemiec ma tłoczyć 55 mld m sześc. gazu rocznie. W spółce Nord Stream powołanej do jego budowy udziałowcami są niemieckie firmy BASF i E.ON Ruhrgas. Pierwsza nitka tego gazociągu ma ruszyć w lipcu 2010 r., druga w 2013 r. W Niemczech pojawią się ogromne ilości gazu. Tranzyt na Zachód Jamałem może przestać się Rosjanom opłacać. Tym bardziej że będą mogli dostarczać Polsce gaz z Niemiec. Niemiecko-rosyjski tandem chce więc budowy odgałęzień od gazociągu Nordal (ma rozprowadzać gaz z gazociągu północnego). Jedną z propozycji jest gazociąg Depal. Ma on dochodzić do granicy Polski w okolicach Szczecina. W tym rejonie miałby powstać gazociąg Bernau-Szczecin.

EuRoPol Gaz eksploatuje gazociąg jamalski. PGNiG i Gazprom są w nim równorzędnymi partnerami. W zarządzie EuRoPol Gazu przewagę ma strona polska, ale w radzie decydujący głos ma szef desygnowany przez Rosjan. Obecnie go brak.

Gas Trading, w którym większość akcji mają polscy akcjonariusze, ma zapewnić Polsce przewagę w EuRoPol Gazie. W praktyce okazało się, że rozgrywającym jest jednak Bartimpex Aleksandra Gudzowatego. Rosyjski Gazprom dąży od kilku lat do wyeliminowania Gas Tradingu z akcjonariatu EuRoPol Gazu, by dzielić z PGNiG jego akcje w stosunku 50 proc. na 50 proc. Bezskutecznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Województwo śląskie i japońskie Gifu zacieśniają współpracę

Delegacja japońskiej prefektury Gifu odwiedziła województwo śląskie. Spotkanie partnerów stało się okazją do rozmów o polityce senioralnej oraz możliwościach dalszej współpracy gospodarczej – informuje Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego.

Spotkanie o tym, jak wygląda fedrowanie pod gminą Marklowice

W KWK ROW ruch Marcel w Radlinie odbyło się posiedzenie zespołu porozumiewawczego dla koordynacji eksploatacji pod terenem gminy Marklowice. Spotkanie miało miejsce 3 listopada.

Skąd o tej porze roku bierze się prąd? W ponad 80 proc. z paliw kopalnych. Rządzi węgiel

81,7 proc. - tyle energii produkowanej było o godz. 9.00 w środę, 4 listopada, z paliw kopalnych. W tym 40,02 proc. z węgla kamiennego, 23,8 proc. z brunatnego i 13,5 proc. z gazu ziemnego. To dane Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

Nieautoryzowane transakcje pod lupą UOKiK. Banki zwrócą pieniądze? To możliwe

Prezes UOKiK zobowiązał ING Bank Śląski, Bank Ochrony Środowiska, Nest Bank i Plus Bank do zmiany procedur w sprawach nieautoryzowanych transakcji płatniczych - wskazał w środę urząd.