GPW zyskała po zawieszeniu broni na Bliskim Wschodzie. Traci dolar, tanieje ropa naftowa
Warszawska GPW zyskała po ogłoszonym w środę zawieszeniu broni na Bliskim Wschodzie; indeks WIG20 urósł o 3,85 proc. Spółka KGHM zakończyła sesję wzrostem o 9,85 proc., a Orlen stracił 2,84 proc. Słabł kurs dolara oraz spadły notowania ropy naftowej; Brent wyceniana jest na 94,47 dol.
fot: Jarosław Galusek/ARC
GPW to największa giełda instrumentów finansowych w regionie Europy Środkowej i Wschodniej oraz jedna z najlepiej rozpoznawalnych polskich instytucji finansowych
fot: Jarosław Galusek/ARC
Warszawska GPW zyskała po ogłoszonym w środę zawieszeniu broni na Bliskim Wschodzie; indeks WIG20 urósł o 3,85 proc. Spółka KGHM zakończyła sesję wzrostem o 9,85 proc., a Orlen stracił 2,84 proc. Słabł kurs dolara oraz spadły notowania ropy naftowej; Brent wyceniana jest na 94,47 dol.
Konflikt na Bliskim Wschodzie trwa od 28 lutego, po ataku USA i Izraela na Iran. Donald Trump ogłosił w środę, że zgodził się na dwutygodniowe zawieszenie broni pod warunkiem, że Iran zgodzi się na natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz.
Informacja o zawieszeniu broni i otwarciu cieśniny przełożyła się oczywiście na wyceny ropy naftowej. Kontrakty terminowe na ropę Brent po spadku o 13,56 proc. były (przed godziną 19) wyceniane na 94,47 dol. Cena amerykańskiej ropy WTI po jeszcze mocniejszym spadku o 16,56 proc. kosztowała w tym samym czasie niemal tyle samo - 94,21 dol.
Wiadomość nie pozostała też bez wpływu na rynki, w tym warszawską giełdę GPW. W środę na zamknięciu sesji indeks WIG20 wzrósł o 3,43 proc. do 3.533,95 pkt, z kolei indeks WIG po wzroście o 3,31 proc. do 129.200,67 pkt zakończył notowania na nowym historycznym maksimum. Poprzedni rekord, z 4 lutego wynosił ok. 128.173 pkt.
Spośród największych spółek w Warszawie najmocniej wzrosły akcje KGHM, które zyskały 9,85 proc. Drugie co do wielkości zwyżki zanotował mBank rosnąc o 9,41 proc., a trzecią spółką, która najmocniej zyskała jest Alior Bank - o 7,32 proc. Dalej znalazły się kolejne banki - Pekao SA, który zyskał 6,64 proc. i Santander Bank Polska ze wzrostem notowań o 6,17 proc.
Wśród spółek WIG20 straciły tylko papiery Orlenu o 2,84 proc. oraz Tauronu - o 1,90 proc.
Zdaniem analityków Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska, sesja została zdominowana przez skokowe podniesienie apetytu na ryzyko i solidarną ze światem odpowiedź GPW na dwutygodniowy rozejm w wojnie na Bliskim Wschodzie. Według nich z perspektywy GPW ważne były również umocnienie metali i osłabienie dolara. Niemniej, finałowa zmiana WIG20 w największym stopniu była pochodną skorelowania indeksu z otoczeniem, gdzie niemiecki DAX zyskał niemal 5 procent, a Wall Street szukała zwyżek w kontekście kilkunastoprocentowego spadku ceny ropy.
W środę umocnił się również polski złoty w stosunku do amerykańskiego dolara. Ok. godz. 18.40 dolar wyceniany był na 3,64, co oznacza spadek o 1,21 proc. W mniejszym stopniu, bo o 0,51 proc. staniało euro wyceniane na niespełna 4,25 zł. Dolar traci również do euro - 1 euro wyceniane jest na 1,17 dol. (wzrost o 0,72 proc.).
Umocniły się również metale szlachetne. Kontrakty terminowe na złoto w środę o godz. 18.50 wyceniane były na ok. 4788,5 dol., co oznacza wzrost o 2,23 proc. Srebro po wzroście o 5,23 proc. kosztuje 75,76 dol.
USA nie ujawniły szczegółów dwutygodniowego zawieszenia broni osiągniętego za pośrednictwem Pakistanu, ale jednak z kluczowych jego zapisów m być ponowne otwarcie przez Teheran cieśniny Ormuz, kluczowej dla transportu przede wszystkim ropy naftowej. Od czasu zablokowania cieśniny przez Iran ruch przez ten strategicznie ważny dla transportu ropy szlak morski spadł o ponad 90 proc. Serwis MarineTraffic, zajmujący się śledzeniem ruchu morskiego, poinformował w środę, że dwa statki przepłynęły przez bliskowschodnią cieśninę.