GPW: zmiany w zarządzie i radzie nadzorczej za miesiąc

fot: Materiały prasowe

Rynek instrumentów pochodnych staje się coraz ważniejszy w strategii rozwoju całego rynku kapitałowego w Polsce

fot: Materiały prasowe

Nadzwyczajne walne zgromadzenie Giełdy Papierów Wartościowych ma wybrać 12 stycznia 2016 r. nowego prezesa oraz przeprowadzić zmiany w radzie nadzorczej giełdy - poinformowała w środę spółka w opublikowanych projektach uchwał na WZA.

Na początku grudnia prezes Giełdy Papierów Wartościowych (GPW) Paweł Tamborski złożył rezygnację z pełnionej funkcji z dniem 31 grudnia 2015 r. Resort skarbu zapowiedział jak najszybsze powołanie jego następcy. "Decyzja ta wychodzi naprzeciw oczekiwaniom Ministra Skarbu Państwa. W trosce o prawidłowe funkcjonowanie Giełdy Papierów Wartościowych oraz polskiego rynku kapitałowego, Ministerstwo Skarbu Państwa - jako akcjonariusz GPW - dołoży wszelkich starań o jak najszybszy wybór nowego Prezesa GPW" - podkreślało wówczas w oświadczeniu MSP.

Z kolei Tamborski, rezygnując z pełnionej funkcji, napisał w swoim oświadczeniu, że "giełda i rynek kapitałowy potrzebują dziś stabilności i przewidywalności". "Polskie firmy powinny mieć łatwy dostęp do kapitału, żeby mogły się rozwijać i stanowić o sile polskiej gospodarki. Z mojego wieloletniego doświadczenia zawodowego wynika, że w relacjach zarząd spółki - akcjonariusze najważniejsze jest zaufanie. Nigdy nie byłem politykiem. W MSP pojawiłem się jako ekspert z rynku. Byłem dumny i dalej jestem, że swoje doświadczenia zawodowe mogłem wykorzystać dla Polski. Nie chciałbym dziś, aby giełda była uwikłana w gry polityczne" - podkreślił.

Tamborski został wybrany na prezesa GPW pod koniec czerwca 2014 roku. Komisja Nadzoru Finansowego zgodziła się na to pod koniec lipca ub.r. Wcześniej od 2012 r. był wiceministrem skarbu. Od lat jest związany z rynkiem kapitałowym. Od listopada 2010 r. do stycznia 2012 r. pełnił funkcję szefa bankowości inwestycyjnej w Wood & Company. W latach 2008-2010 pracował jako dyrektor zarządzający w Unicredit CAIB Securities w Londynie. W latach 1999-2007 pełnił funkcję członka zarządu, dyrektora generalnego odpowiedzialnego za bankowość inwestycyjną w Unicredit CA IB Poland. W latach 1994-1999 był zatrudniony w CA IB Securities. W 1993-1994 pracował w Centralnym Biurze Maklerskim WBK na stanowiskach szefa transakcji giełdowych, oraz zastępcy dyrektora. W latach 1991-1993 był maklerem w Domu Maklerskim Banku Staropolskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.