GPW: spadają notowania spółek górniczych

fot: Jarosław Galusek/ARC

JSW zadebiutowała na giełdzie 6 lipca 2011 roku

fot: Jarosław Galusek/ARC

Analitycy giełdowi wskazują trzy powody: kwestię niewypłacalności Grecji, który powoduje spadki na giełdach w całej Europie, coraz trudniejszą sytuację na Ukrainie oraz niepewność co do dalszych losów sektora bankowego w Polsce.

Wyceny akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej sięgnęły we wtorek (9 czerwca) na otwarciu sesji Giełdy Papierów Wartościowych historycznego dna. Kosztowały 12,57 zł. Tracił także Kopex - 8,20 zł za akcję. Coraz niżej notowane są też papiery Bogdanki - 72,40. Aż 3 zł taniej niż wczoraj na zamknięciu.

- Kwestia niewypłacalności Grecji wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego powoduje spadki na wszystkich giełdach w Europie. Sytuacja na Ukrainie również. Do tego dochodzi jeszcze czynnik krajowy w postaci niepewności co do dalszej sytuacji sektora bankowego w Polsce. Jak wiadomo, prezydent-elekt Andrzej Duda zapowiedział zmiany w kredytach udzielanych we frankach szwajcarskich, wprowadzenie podatku na aktywa bankowe, a także zmiany zasad przechodzenia na emerytury. Na te informacje giełda zareagowała dość nerwowo - zaznacza Bartosz Kulesza, analityk z Centralnego Domu Maklerskiego Banku Pekao SA.

Tomasz Wyłuda, analityk Domu Maklerskiego Banku Śląskiego, zauważa, że indeks WIG20 od trzech lat stoi w miejscu, nie wykazując tendencji wzrostowej.

- Niestety, ta sytuacja odstrasza potencjalnych inwestorów, a nie zachęca ich do kupowania akcji polskich spółek - wyjaśnia.

Według Bartosza Kuleszy spadki JSW wynikają z faktu, że na razie restrukturyzacja spółki nie przynosi widocznych efektów.

- Gorzej jest z niestety z dobrze rokującą do niedawna Bogdanką, mogącą się poszczycić dobrymi wynikami i zarządzaniem. Sprzedaż zwałów węgla przez śląskie spółki poniżej kosztów produkcji stawia pod znakiem zapytania sprzedaż surowca właśnie z Bogdanki. Zdaniem wielu inwestorów nie będzie ona w stanie osiągnąć już tak dobrych wyników, jak do tej pory - tłumaczy Kulesza. - Z kolei spadki akcji Kopeksu wynikają z faktu wyjścia tej firmy z indeksu MSCI Poland. W ślad za tym inwestorzy, którzy posiadali ten walor w swoich portfelach (opartych na tym indeksie), musieli się go pozbyć.

Zdaniem analityków giełdowych spadki akcji polskich spółek, zwłaszcza bardzo wrażliwego sektora węglowego, mogą w ciągu najbliższych dni postępować.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.