GPW: radar w Goczałkowicach rozpoczął normalną pracę

fot: Andrzej Bęben/ARC

"Tak znaczący wzrost opłat wpłynie bowiem bezpośrednio na wysokość kosztów dostarczania wody, a tym samym na jej cenę, której wysokość już teraz oscyluje na granicy progu opłacalności"

fot: Andrzej Bęben/ARC

Po roku testów w środę rozpoczął normalną pracę nowy radar meteorologiczny Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów, zainstalowany przy zaporze w Goczałkowicach-Zdroju - poinformował PAP Piotr Biernat z Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów.

Radar umożliwia rozpoznawanie i prognozowanie groźnych zjawisk meteorologicznych w promieniu 100 km od Jeziora Goczałkowickiego. Dane z radaru będą wykorzystywane do działań prewencyjnych ograniczających następstwa takich zjawisk. Będą też udostępniane bezpłatnie; w ciągu roku powinna powstać ułatwiająca to specjalna aplikacja mobilna.

Jak przekazał Biernat, radar zamontowany w Goczałkowicach-Zdroju w ub. roku dotąd przechodził testy. Ostatnio, w lutym br., na dachu znajdującego się przy zaporze budynku Terenowego Centrum Badawczego powstała nowa konstrukcja - kilkunastometrowy maszt, na którym urządzenie zainstalowano ponownie, wyżej niż wcześniej. Zapewniło to odpowiednią jakość danych radarowych.

Dane są weryfikowane w specjalistycznym, nowym ogródku meteorologicznym wyposażonym przez Uniwersytet Rolniczy w Krakowie w nowoczesny sprzęt do pomiaru: temperatury i wilgotności powietrza, opadu atmosferycznego, ciśnienia atmosferycznego, prędkości oraz kierunku wiatru, temperatury gruntu, pionowego rozkładu temperatury (gradient temperatury) i prędkości wiatru, promieniowania całkowitego, a także wysokości pokrywy śnieżnej.

Terenowe Centrum Badawcze przy zaporze dysponuje też dronem z podwieszoną specjalistyczną aparaturą. Umożliwia ona badanie stanu roślinności i zjawisk ekologicznych zachodzących w jeziorze i jego otoczeniu. Uzyskane dzięki tym urządzeniom informacje umożliwiają m.in. gromadzenie danych do celów naukowych i dydaktycznych.

- Generalnie, najważniejszym produktem pracy radaru meteorologicznego jest obraz przestrzennego rozkładu natężenia opadów atmosferycznych. Dane z naszego radaru umożliwiają precyzyjne określenie obszarów zagrożonych groźnymi zjawiskami z wyprzedzeniem umożliwiającym podjęcie działań prewencyjnych ograniczających ich następstwa - wyjaśnił Biernat.

Zasięg radaru obejmuje m.in. konurbację katowicką, aglomerację krakowską oraz Bramę Morawską. To kluczowe obszary pod względem formowania się dużych powodzi wywołanych opadami w górnych częściach dorzeczy Wisły i Odry, a także powodzi błyskawicznych, pojawiających się na mniejszą skalę, na terenach silnie zurbanizowanych i górskich.

Radar zapewnia pełną osłonę hydrometeorologiczną liczącego blisko 3,5 tys. ha jeziora. To największy tego typu akwen w kraju, rezerwuar wody pitnej dla mieszkańców woj. śląskiego oraz miejsce unikatowe pod względem przyrodniczym.

Przedstawiciele Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów przypominają, że szybkie i sprawdzalne informacje meteorologiczne są kluczowe w zarządzaniu takimi dużymi obiektami hydrologicznymi.

W 2010 r. dzięki m.in. dokładnym informacjom pogodowym zapory w Goczałkowicach i w Kozłowej Górze, mimo rekordowych opadów zredukowały wielkość fali powodziowej o ponad 70 proc. W 2014 r., podczas majowej powodzi, zapora w Goczałkowicach dziesięciokrotnie zredukowała falę wezbraniową i spłaszczyła ją o połowę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.