GPW odrabia straty, główne indeksy rosną o kilka procent

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W piątek odbyła się konferencja zarządu warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie przebiega pod znakiem odrabiania strat. Indeks WIG ok. godz. 13.50 rósł o ponad 4 proc. Zielony kolor towarzyszył też indeksowi zrzeszającemu 20 największych spółek; WIG20 rósł o ponad 5 proc., najlepiej radziły sobie banki.

Środa na Wall Street zakończyła się najmocniejszymi od wielu lat wzrostami. Euforię wśród inwestorów wywołała decyzja prezydenta Donalda Trumpa o 90-dniowej przerwie w stosowaniu podwyższonych ceł z wyłączeniem Chin. W tym czasie cła mają wynosić 10 proc.

Analitycy ocenili, że rynki zinterpretowały środową decyzję amerykańskiego prezydenta jako wycofanie się z wcześniej nałożonych ceł.

W czwartek na stołecznym parkiecie również dominowały wzrosty. Na otwarciu WIG20 zyskiwał 4,44 proc., a WIG rósł o 3,92 proc. Około godz. 13.50 indeks zrzeszający 20 największych spółek był na plusie (5,21 proc.), a WIG rósł o ponad 4 proc. (4,36 proc.)

W indeksie WIG20 najlepiej radziły sobie banki; Alior rósł o 5,7 proc., mBank o ponad 4,8 proc., Pekao o 8,3 proc., PKO BP o 8 proc., a Santander o 5 proc. Najsłabiej radziły sobie: PGE, które rosło o 2,5 proc., a także Pepco, które zyskiwało 2,1 proc.

“Rynki akcji zaczęły dyskontować scenariusz, gdzie całość działań sprzed tygodnia okaże się blefem, a finalnie USA pozostawią 10 proc. cła dla niemal wszystkich partnerów handlowych w zamian za różne formy ustępstw. Ogłoszone przez Donalda Trumpa +opóźnienie+ ceł o 3 miesiące jest odczytywane jako decyzja o rezygnacji z nich“ - wskazał w czwartkowym komentarzu Kamil Cisowski, dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion.

Podobnie uważa Łukasz Zembik z OANDA TMS Brokers.

“Zamieszanie wokół decyzji prezydenta Donalda Trumpa rodzi pytania, czy nowe cła miały być trwałym narzędziem zmniejszania deficytu handlowego i źródłem wpływów budżetowych, czy raczej stanowiły formę presji negocjacyjnej, której celem było uzyskanie ustępstw od partnerów handlowych? Wczorajsza decyzja skłania do tego, by zakładać, że celem było to drugie. Istnieje także inna interpretacja, która zakłada, że Trump zaczyna się wycofywać z powodu chaosu, który wywołał na rynkach finansowych, oraz krytyki - także ze strony własnego obozu politycznego“ - poinformował Zembik w komentarzu.

Zwrócił jednak uwagę, że ryzyko eskalacji wojny handlowej z Chinami nie znika. “W dalszym ciągu istnieje realne zagrożenie, mimo deklarowanego okresu +pauzy+ dla pozostałych krajów. Rynek pozostaje czujny, szczególnie w kontekście napiętych relacji z Pekinem. Widać, że inwestorzy cały czas preferują aktywa bezpieczne“ - wskazał Zembik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.