Gowin: 400 mln zł na rozwój innowacji w regionach

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Nie możemy na gruncie prawa unijnego stwarzać formalnych przywilejów dla polskich firm, ale możemy na gruncie prawa unijnego stwarzać przywileje dla firm małych i średnich przy zamówieniach publicznych - podkreślił wicepremier Jarosław Gowin

fot: Andrzej Bęben/ARC

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju uruchamia program z budżetem 400 mln zł, za pomocą którego chce pobudzić innowacyjność w regionach. Teraz każde z województw będzie mogło zbudować własne specjalizacje gospodarcze - powiedział PAP wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

- Jednym z kluczowych celów planu premiera Morawieckiego jest wyłonienie branż gospodarki, w których mamy największy potencjał. Ale chcemy też, żeby te branże koncentrowały się w określonych regionach tak, żeby każde z polskich województw miało swoje gospodarcze specjalizacje - powiedział Gowin.

Jak dodał, sam proces określania specjalizacji przebiegał oddolnie, m.in. w konsultacji z marszałkami województw. W efekcie tych prac sformułowano 26 obszarów badawczych, które nazwano Regionalnymi Agendami Naukowo-Badawczymi (RANB).

- W poprzednich latach raczej stawiano na rozwój lokomotyw czyli tych województw, które mają największy potencjał przemysłowy, jak m.in. Warszawa, Śląsk, Wielkopolska czy Małopolska. Okazało się, że te lokomotywy bardzo szybko oderwały się od wagonów. Zamiast ciągnąć za sobą inne regiony, to raczej uciekały i rozwarstwiał się poziom życia, rozwoju gospodarczego Polski. Teraz każde z województw będzie mogło zbudować własne specjalizacje gospodarcze - podkreślił Gowin.

Tematyka projektów jest szeroka, od biogospodarki, energetyki, przez turystykę po sektory kreatywne, jak multimedia. - Region dolnośląski postawi zapewne na kompetencje związane z wytwarzaniem i przetwórstwem miedzi i srebra. Nasza koncepcja bazowała na wsłuchaniu się w potrzeby zgłaszane lokalnie i zaprojektowaniu narzędzia, które na nie odpowie. Tak narodziły się RANB-y - powiedział prof. Maciej Chorowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

W programie 372 mln zł przeznaczono dla regionów słabiej rozwiniętych i 28 mln zł dla województwa mazowieckiego. Wartość kosztów kwalifikowanych w każdym projekcie wynosi od minimum 1 do max. 8 mln zł.

RANB-y są jednym z instrumentów realizacji regionalnych inteligentnych specjalizacji. Stanowią zestaw 26 komplementarnych obszarów badawczych, które zostały opracowane w oparciu o zgłoszenia od 16 marszałków województw. Na ich podstawie konsorcja naukowo-przemysłowe złożone z maksymalnie 5 podmiotów, których liderem zostanie jednostka naukowa, będą mogły ubiegać się o dofinansowanie projektów z budżetu 400 mln zł.

- Przedsiębiorca nie może sam występować jako wnioskodawca, zawsze wnioskodawcą jest jednostka naukowa. To ona musi sprawdzić czy taka działalność wpisuje się w jej działalność statutową, musi oszacować czy będzie mogła na etapie tego, co zostanie stworzone w projekcie, prowadzić dalsze badania - powiedziała Milena Piątkowska z NCBR. Jak dodała, przedsiębiorca przykładowo może zgłosić się do jednostki naukowej i powiedzieć, że ma pomysł na biznes, który mieści się w jednym z 26 obszarów badawczych. Wspólnymi siłami przygotowują projekt, który musi przewidywać badania przemysłowe, prace rozwojowe. Przedsiębiorca bierze na siebie obowiązek wdrożenia wyników badań.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".