Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.97 PLN (+0.53%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-0.34%)

ORLEN S.A.

129.16 PLN (+0.20%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.31 PLN (-1.86%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.37 PLN (-0.43%)

Enea S.A.

20.84 PLN (-1.04%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.20 PLN (+0.21%)

Złoto

5 186.59 USD (+0.55%)

Srebro

87.36 USD (+2.33%)

Ropa naftowa

96.59 USD (-0.30%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.12%)

Miedź

5.89 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.97 PLN (+0.53%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-0.34%)

ORLEN S.A.

129.16 PLN (+0.20%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.31 PLN (-1.86%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.37 PLN (-0.43%)

Enea S.A.

20.84 PLN (-1.04%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.20 PLN (+0.21%)

Złoto

5 186.59 USD (+0.55%)

Srebro

87.36 USD (+2.33%)

Ropa naftowa

96.59 USD (-0.30%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.12%)

Miedź

5.89 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Gospodarka: To szok porównywalny z kryzysem naftowym z 1973 r.

1408x5941

fot: Ministerstwo Infrastruktury

Aktualna sytuacja geopolityczna, spowodowana konfliktem zbrojnym na Ukrainie, zwiększa zapotrzebowanie na odpowiednio przygotowaną infrastrukturę do obsługi nośników energii

fot: Ministerstwo Infrastruktury

Zrozumienie obecnej sytuacji oraz ocena perspektyw zarówno krajowego, jak i światowego sektora energetycznego, wymaga zwrócenia uwagi na bardzo zróżnicowane czynniki rynkowe. Obecnie głównym problemem stają się ceny energii oraz dostępność surowców energetycznych – węgla i gazu - zarówno dla gospodarstw domowych, jak i dla firm. Patrząc jednak w szerszej perspektywie większego znaczenia nabiera transformacja energetyczna i realizacja celów polityki klimatycznej Unii Europejskiej - podkreśla  Roman Przasnyski, analityk rynków finansowych.

Przedstawiamy przygotowaną przez eksperta analizę:

Szok cenowy wpisuje się w długoterminowe tendencje

Inwazja na Ukrainę oraz jej konsekwencje, czyli z jednej strony międzynarodowe sankcje nakładane na Rosję, a z drugiej surowcowy szantaż ze strony Putina, z pewnością są czynnikami decydującymi o obecnej sytuacji na rynku surowców energetycznych. W konsekwencji to właśnie one przesądzają o rekordowo wysokich cenach prądu oraz o perturbacjach w wielu dziedzinach przemysłu i produkcji żywności. Można wręcz mówić o szoku porównywalnym z kryzysem naftowym z 1973 r., który skutkował poważnymi zmianami w globalnej gospodarce i modelu konsumpcji energii. Pod wieloma względami obecna sytuacja przynosi sporo analogii z ówczesnym zagrożeniem dla światowej koniunktury z szokiem inflacyjnym na czele.

Warto zwrócić uwagę, że agresja Rosji na Ukrainę i wojna gospodarcza Kremla z Zachodem jedynie zdynamizowały długofalowe tendencje cenowe, zapoczątkowane wiele lat wcześniej. Uwidoczniły również problemy stojące przed energetyką, a mówiąc szerzej - przed gospodarką surowcową i perspektywami procesu transformacji.

Ceny gazu w Europie pod koniec sierpnia osiągnęły poziom najwyższy w historii, co wpływa na powszechny w całej Unii Europejskiej wzrost cen energii oraz budzi obawy przed zbliżającą się zimą, w kontekście ogrzewania mieszkań. Należy tu przypomnieć, że wiele krajów Europy Zachodniej, a w szczególności największa gospodarka UE, czyli Niemcy, oparło swoją strategię transformacji właśnie na zużyciu gazu w energetyce. Doprowadziło to do nadmiernego uzależnienia od dostaw surowca z Rosji nie tylko poszczególnych gospodarek, ale wręcz całej Wspólnoty. Rodzi to poważne konsekwencje nie tylko dla sektora energii elektrycznej i cieplnej, ale także dla przemysłu. Część europejskich firm chemicznych, w szczególności wytwarzających nawozy, zmuszona została do wstrzymania produkcji, a kilka niemieckich podmiotów zajmujących się dostawami energii elektrycznej i gazu ogłosiło upadłość właśnie ze względu na wysokie ceny, nie akceptowane przez część odbiorców.

Mimo konsekwentnego zmniejszania przez europejskie gospodarki wykorzystywania w energetyce węgla kamiennego, mamy do czynienia ze stałą tendencją wzrostu cen tego paliwa, przerwaną jedynie w latach 2018-2020. Od początku 2016 r. do jesieni 2018 r. węgiel na ICE w Rotterdamie podrożał o 145 proc., by w ciągu następnych dwóch lat powrócić do punktu wyjścia, w apogeum pandemicznego załamania. Z kolei od covidowego dołka do października ubiegłego roku notowania węgla poszybowały w górę o ponad 500 proc.

Gigantyczne wzrosty cen trzech podstawowych surowców energetycznych, w połączeniu z drastycznymi ich niedoborami, przywróciły zainteresowanie energetyką jądrową, a w efekcie dynamiczne zwyżki notowań uranu. Nie ma więc tanich surowców energetycznych i niewielkie są szanse na ich powrót do poziomów sprzed wojny w Ukrainie. Jedynym buforem jest energia ze źródeł odnawialnych. Większość krajów – ze względu na warunki atmosferyczne – nie jest jednak w stanie opierać systemu energetycznego na OZE. Konieczne pozostaje uzupełnianie produkcji OZE ze źródeł konwencjonalnych, opartych na surowcach deficytowych – jak węgiel, gaz, uran.

Sytuacja Polski w kontekście niezależności energetycznej

Wbrew pozorom sytuacja naszego kraju jest relatywnie dobra, biorąc pod uwagę źródła produkcji energii. Będący przedmiotem krytyki duży udział węgla w naszej energetyce (w ubiegłym roku źródła węglowe wyprodukowały 72,4 proc. energii w Polsce), brak uzależnienia systemu elektroenergetycznego od gazu – to w obecnej sytuacji czynniki pozytywne.

W praktyce jednak sytuacja Polski nie jest komfortowa. Od wielu lat wydobycie polskich kopalń nie w pełni zapewnia zabezpieczenie zapotrzebowania energetyki i odbiorców indywidualnych. O ile firmy energetyczne wykorzystywały przede wszystkim węgiel z polskich kopalń, to na składach odbiorcy indywidualni zaopatrywali się również w węgiel importowany, także z Rosji. Po wprowadzeniu embarga powstała luka, którą trzeba zapełnić z innych źródeł, z reguły dużo droższych, choćby ze względu na transport. W ostatnim czasie okazało się, że z trudnych do przewidzenia względów geologicznych, mniejsze od planowego będzie wydobycie w lubelskiej kopalni Bogdanka. Powstały niedobór paliwa trzeba będzie uzupełnić węglem importowanym.

Na korzyść polskiej energetyki przemawia niewielki, sięgający 8,5 proc. udział gazu, którego ceny są obecnie bardzo wysokie. Z kolei niekorzystnym zjawiskiem jest relatywnie niski - choć stale i dynamicznie rosnący - udział produkcji energii ze źródeł odnawialnych, który według danych Urzędu Regulacji Energetyki wzrósł od 2005 r. do 2020 r. z pawie 3,8 mln do 15,5 mln megawatogodzin, czyli ponad czterokrotnie, a według GUS, udział OZE w polskiej energetyce wyniósł w 2020 r. 16,1 proc. Transformacja energetyczna postępuje w Polsce konsekwentnie, głównie wskutek rozwoju energetyki wiatrowej i słonecznej. Bieżące warunki i sytuacja nie powinny hamować procesu transformacji i dywersyfikacji źródeł produkcji energii, a więc sukcesywnego zmniejszania udziału węgla w miksie energetycznym.

Odmienna struktura źródeł produkcji energii w większości krajów Unii Europejskiej, w połączeniu z nadmiernym uzależnieniem od dostaw surowców z Rosji, rodzi dodatkową presję na wzrost cen, przede wszystkim gazu i węgla oraz negatywnie wpływa na ich dostępność. Presja ta byłaby zdecydowanie mniejsza, gdyby dywersyfikacja kierunków dostaw miała miejsce już wcześniej. Wbrew pozorom, w kwestii dywersyfikacji Polska jest w całkiem niezłej pozycji. Poza własnymi zasobami węgla nasze firmy mają także dostęp do lokalnych źródeł gazu ziemnego, a także uruchamiają dostawy z importu poprzez Gazoport i Baltic Pipe.

Roman Przasnyski

Analityk rynków finansowych

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co dalej ze spółką JSW Koks? Ważne decyzje zapadną na walnym zgromadzeniu

Jastrzębska Spółka Węglowa opublikowała 12 marca raport, w którym informuje, iż zarząd JSW powziął informację o konieczności podjęcia decyzji przez Walne Zgromadzenie spółki zależnej, czyli JSW Koks – uchwały w sprawie dalszego jej istnienia. Tymczasem prezydent Zabrza Kamil Żbikowski apeluje o ratunek dla Koksowni Jadwiga.

Rosomak podpisał umowę na dostawę platform pojazdowych systemu przeciwlotniczego

Siemianowicki Rosomak podpisał podpisał w środę 11 marca umowę z KIA Corporation na dostawę platform pojazdowych dla sytemu SAN - poinformowała spółka.

Decyzja MAE to działanie doraźne, bez znaczącego wpływu na ceny ropy

Według eksperta ds. energetyki Wojciecha Jakóbika skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej przez kraje Międzynarodowej Agencji Energetycznej, to działanie doraźne, które może przynieść “lekką ulgę“. W jego ocenie, uruchomienie rezerw nie ma znaczącego wpływu na światowe ceny ropy.

Ważna inwestycje PGG pozwoli na odtworzenie bazy zasobowej

W ruchu Chwałowice kopalni ROW realizowana jest ważna inwestycja pozwalająca m.in. na realizację zapisów Umowy Społecznej.