Gospodarka: Obecnie Chiny nie stanowią kluczowego silnika światowej gospodarki

1548178606 china coal e

fot: China Coal Energy

Stare i prymitywne kopalnie węgla w Chinach zastępowane są przez wydajniejsze nowe i duże zakłady wydobywcze (na zdj. składowisko w spółce China Coal Energy)

fot: China Coal Energy

Uśredniony wskaźnik PMI dla światowego przemysłu w czerwcu spadł. I choć nadal jest na relatywnie wysokim poziomie, to jednak możliwe jest hamowanie w światowym przemyśle - wynika z piątkowego raportu Banku Pekao.

W raporcie opublikowanym w piątek przez Bank Pekao ekonomiści tego banku skupili się na wskaźniku PMI dla przemysłu w poszczególnych państwach. Ich zdaniem, widać w nich oznaki spowolnienia w światowej produkcji przemysłowej.

- O ile bowiem w części krajów zanotowano najwyższe poziomy indeksów PMI w historii (głównie europejskich - do nich zaliczymy też Polskę), o tyle nie we wszystkich państwach objętych badaniem obraz jest aż tak optymistyczny. Uśredniony wskaźnik PMI dla światowego przemysłu spadł zatem z dekadowych maksimów notowanych w maju, ale pozostał na relatywnie wysokim poziomie - napisano w raporcie Pekao.

Wśród krajów, gdzie przemysł spowalnia, ekonomiści Banku Pekao wskazali Chiny, gdzie wg nich hamowanie widoczne jest już od początku roku. W czerwcu jednak do grona krajów ze spowalniającym przemysłem dołączyły inne państwa Azji Wschodniej - Tajwan, Malezja, Indonezja, i Wietnam. Pogorszenie koniunktury w tych krajach w pierwszej kolejności zasługa ognisk Covid-19 i wprowadzanych restrykcji epidemicznych.

- Ciekawym przypadkiem są Stany Zjednoczone, gdzie wszystkie trzy podstawowe miary nastrojów w przemyśle (ISM, Markit PMI i regionalne badania koniunktury) wskazują na to, że szczyt już za nami, choć nie są zgodne co do tego, kiedy on nastąpił (między marcem i majem) i jak daleko od niego obecnie jesteśmy - napisano w raporcie Banku Pekao.

Ekonomiści z Pekao zwracają uwagę na widoczną w badaniach koniunktury ogromną częstotliwość doniesień o problemach podażowych w przemyśle.

- W telegraficznym skrócie możemy powiedzieć, że braki komponentów, półproduktów i surowców oraz opóźnienia w ich dostawach są raportowane jako czynnik ograniczający aktywność. Nie jako przesłanka cięć produkcji, lecz na zasadzie scenariusza alternatywnego - prawdopodobnie produkcja mogłaby być większa, gdyby nie wspomniane ograniczenia. Na temat strategii radzenia sobie z tego rodzaju problemami nie wiemy wszystkiego, ale w odpowiedziach ankietowanych pojawiają się zmiany procesów produkcyjnych, modyfikacje produktów oraz wydłużenie kontraktowania (na zasadzie ozsmarowywania popytu) - napisano w raporcie Banku Pekao.

Dodatkowym elementem, wskazującym na fakt, że okres najszybszego wzrostu aktywności w przemyśle jest za nami, jest - zdaniem ekonomistów Banku Pekao - jest zachowanie cen surowców. Ceny metali przemysłowych osiągnęły szczyty na początku maja. Poza tym ogromne znaczenie dla koniunktury w przemyśle światowym ma polityka gospodarcza Chin, oparta na cyklach pobudzania gospodarki i jej schładzania.

- W 2020 r., w odpowiedzi na globalną recesję i problemy w kraju wywołane przez epidemię COVID-19, władze chińskie po raz kolejny odkręciły kredytowe kurki. Schładzanie tamtejszej gospodarki rozpoczęło się w listopadzie zeszłego roku - tu Chinom sprzyja dobra koniunktura zagranicą i polityka gospodarcza innych krajów (zwłaszcza Stanów Zjednoczonych), która amortyzuje efekty zacieśnienia w samych Chinach. Dodatkowo, w ostatnim czasie na efekty zacieśnienia kredytowego nakłada się wygaszanie produkcji w brudnych gałęziach przemysłu przed uroczystościami stulecia Chińskiej Partii Komunistycznej - napisano w raporcie Banku Pekao.

Ich zdaniem jednak obecnie Chiny nie stanowią kluczowego silnika światowej gospodarki. To kraje rozwinięte, zwłaszcza USA napędzają wzrost na świecie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.

Wprowadzenie systemu ETS2 może podbić inflację w Polsce o 2 pkt. proc.

Wprowadzenie systemu ETS2 może podbić inflację w Polsce o 2 pkt. proc. - poinformował w piątek na konferencji dyrektor Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski. Bez skutków ETS2 inflacja średnioroczna w 2028 r. będzie poniżej 2,5 proc.