Gospodarka: Na transformację energetyki da się wydać każde pieniądze

fot: Pixabay.com

Planowany projekt rozwoju morskich farm wiatrowych to ok. 60 mld zł, a to tylko jego pierwsza faza

fot: Pixabay.com

Polski nie stać na to by nie inwestować w zielone technologie. To bardzo wysokie kwoty, jednak kolejna dekada będzie dekadą dla klimatu a sam Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska będzie mógł udostępnić kwoty rzędu nawet 180 mld zł -  podkreśliła Marta Babicz,  dyrektor Departamentu Funduszy Zewnętrznych, w NFOŚiGW podczas Szczytu Klimatycznego Togetair 2022.

Stwierdziła również, że polskie działania na rzecz środowiska są inspiracją dla innych państw europejskich.

- Dzisiaj to Unia Europejska bardzo często przygląda się naszym polskim działaniom, takim jak program Czyste Powietrze czy programy na rzecz termomodernizacji budynków i przenosi je do ogólnounijnych strategii. Przykładem takiego działania jest unijna strategia renowacji, która jest jednym z priorytetów obecnej Komisji Europejskiej. Ciężko o inne państwo członkowskie, które inwestuje tyle w termomodernizację budynków, czy to jednorodzinnych, wielorodzinnych czy też publicznych. Mamy dziś równowagę: tyle samo Unia czerpie z naszych doświadczeń co my z jej legalizacji i środków - dodała.

Do kwestii kosztów transformacji odniosła się również Joanna Smolik, dyrektor Departamentu Relacji Strategicznych, BGK: - Planowany projekt rozwoju morskich farm wiatrowych to ok. 60 mld zł, a to tylko jego pierwsza faza - to co zostanie zrealizowane do 2027 roku. Energetyka atomowa, którą zamierzamy zrealizować w perspektywie do 2033 r. (...) to też jest kwota między 80 a 100 mld zł czy nawet więcej. To są ogromne kwoty a dotknęłam tylko dwóch obszarów.

Smolik przyznała jednak, że na transformację energetyki da się wydać każde pieniądze. Dodała, że większy udział energii zielonej w miksie energetycznym spowodowałby obniżenie kosztów energii, zarówno w skali makro jak i mikro. Opowiedziała też, że zaniedbana została niestety wiatrowa energia lądowa

Zdaniem ekspertów od paru lat budują się tylko projekty wyciągnięte z szuflady, które dostały pozwolenie na budowę przed 2016 r. Wystarczy powiedzieć, że  już nawet producenci ich nie chcą produkować turbin, które są montowane, dlatego, że generacja i moc turbin dostępna w tym momencie na rynku jest znacznie większa.

Mimo szybkiego rozwoju Odnawialny Źródeł Energii wymagają one jakiegoś źródła stabilizującego stąd być może jako Polska pójdziemy w SMRy jako źródło, które będzie funkcjonowało w podstawie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.