Gospodarka: miejsca dla węgla nie zabraknie

fot: Maciej Dorosiński

Prof. Władysław Mielczarski uważa, że górnicy nie powinni zamykać kopalń, tylko je otwierać, bo jak nie będzie polskiego węgla, to będziemy musieli go kupować

fot: Maciej Dorosiński

Wyzwaniem dla gospodarki jest znalezienie nowego modelu finansowania energetyki, tak abyśmy w ciągu 20 lat zdołali wybudować co najmniej 14 bloków węglowych – uważa prof. Władysław Mielczarski z Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej, uczestnik Konferencji gospodarczej z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości na Jasnej Górze.

- Przed zmianami społeczno-gospodarczymi polska energetyka działała w ramach pionowo zintegrowanych struktur, sześciu okręgów. W latch 80. została niemal zmilitaryzowana. Po 1989 r. powołano do życia Polskie Sieci Elektroenergetyczne, które są odpowiedzialne za bezpieczeństwo energetyczne kraju. Podzielono energetykę w myśl zasady „małe jest piękne”, prawdopodobnie po to, aby ją sprywatyzować – podkreślał prof. Mielczarski.

Przypomniał, że te małe firmy nie miały prawie przychodów, miały za to długi. W 2006 r. Komisja Europejska uznała kontrakty długoterminowe za niedozwoloną pomoc publiczną dla energetyki i nakazała oddać im 20 mld zł.

- W 2006 r. powstał Program dla elektroenergetyki. W jego ramach utworzono grupy energetyczne PGE, Tauron, Enea i Energa. Program wprowadził system opłat kompensacyjnych zamiast kontraktów długoterminowych. Te grupy energetyczne dzisiaj przynoszą zyski – przypomina prof. Mielczarski.

Jego zdaniem największym wyzwaniem naszej gospodarki jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego, czyli ciągłych dostaw paliw i energii dla społeczeństwa i gospodarki po akceptowalnych cenach.

- Jeśli chodzi o potrzeby ludzi energia jest na drugim miejscu. Energetycy tak muszą kierować systemem, aby nikomu tej energii nie zabrakło. Najwięcej energii dostarczają elektrowni węglowe. Coraz więcej energii zaczynamy importować, bo zaczyna nam jej brakować. Energetyka wiatrowa jest potrzebna, ale gdy zaczyna brakować wiatru i tak przerzucamy produkcję energii na węgiel. Większe niż my problemy z wiatrem mają Niemcy. W 2017 r. brakowało im 25 proc. energii do bilansu. Nie wiał wiatr, nie świeciło słońce. Po tym czasie sytuacja szybko się odwróciła. Wiatr i słońce raz są, raz ich nie ma, a ludzie energii potrzebują przez 24 godziny – mówił ekspert.

Uważa, że zapotrzebowanie na energię rośnie, bo gospodarka się rozwija. Jaka będzie ta polityka energetyczna?

- Nie da się wymyślić nić ponad rzeczywistość. Jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, musimy tworzyć odnawialne źródła energii. Możliwości techniczne są takie, że koniecznością są elektrownie pracujące w sposób ciągły. Dodatkowo wytwarzana przez nie energia musi kosztować tyle, aby społeczeństwo było w stanie za nią zapłacić. Niemcy są bogaci, my musimy pilnować kosztów energii. Nie możemy obciążać ludzi ponad miarę – przypomina prof. Mielczarski.

Dyspozycyjne są elektrownie jądrowe, ale póki co ich nie mamy, podobnie z gazem. Zostaje więc węgiel.

- Albo będzie energetyka węglowa, albo w ogóle jej nie będzie. Słońce, wiatr – tak, ale jako dodatek. Inne technologie mogą funkcjonować, ale potrzebujemy 100 proc. mocy. Czy będzie zielona rewolucja? Niemcy – oni też korzystają z węgla. Górnicy nie powinni zamykać kopalń, tylko je otwierać, bo jak nie będzie polskiego węgla, to będziemy musieli go kupować. Przed nami jest wyzwanie, aby wybudować 14 bloków węglowych, takich jak Ostrołęka. Koszt to 80 mld zł w ciągu 20 lat. Konieczne jest wybudowanie ich z własnych pieniędzy. To jest możliwe. Stać nas na to, nasze firmy mają te pieniądze, trzeba je tylko mądrze wydać – podsumował ekspert.

Relacja na żywo: https://www.youtube.com/watch?v=KDLJmUAO1z0&feature=player_embedded

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1768472718 546372277 1221853796124

Wrona: Inwestycje w obronność impulsem na miarę Centralnego Okręgu Przemysłowego

Inwestycje w polski przemysł obronny mogą stać się impulsem rozwoju kraju na miarę przedwojennego Centralnego Okręgu Przemysłowego - powiedział PAP w poniedziałek wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona, który był uczestnikiem Kongresu Bezpieczeństwo Polski w podrzeszowskiej Jasionce.

W 2026 roku wydamy ponad 5 mld zł na cyberbezpieczeństwo

Polska wyda w 2026 roku ponad 5 mld zł na cyberbezpieczeństwo - poinformował w poniedziałek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski w podrzeszowskiej Jasionce. Dodał, że celem jest obrona infrastruktury krytycznej przed masowymi atakami dywersyjnymi.

Zdjecie do artylulu 1200 x 800

Rodzinne wakacje u podnóża Tatr. Bukowina Tatrzańska zaprasza na lato z dziećmi

Są miejsca, które od pierwszych chwil pozwalają zwolnić tempo, odetchnąć pełną piersią i naprawdę pobyć razem. Bukowina Tatrzańska bez wątpienia należy do takich lokalizacji. Malowniczo położona na Podhalu, z zachwycającym widokiem na Tatry, jest doskonałym kierunkiem na rodzinne wakacje, szczególnie dla tych, którzy chcą korzystać z atrakcji regionu, a jednocześnie odpocząć w spokojniejszej atmosferze niż w gwarnym Zakopanem.

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.