Gospodarka: Energochłonni nie uciekną z produkcją do Chin

1629786365 csm filmowcy

fot: ArcelorMittal

Przy ul. Metalowców w Chorzowie pod koniec roku zostanie otwarte pierwsze w Polsce muzeum poświęcone przemysłowi hutnictwa żelaza i stali

fot: ArcelorMittal

Dobre wiadomości z Brukseli. Komisja Europejska zatwierdziła polski program częściowo rekompensujący przedsiębiorstwom energochłonnym wyższe ceny prądu wynikające z kosztów pośrednich emisji w ramach unijnego systemu ETS. To ma zapobiec ucieczce firm do krajów, w których przepisy klimatyczne są łagodniejsze, przez co produkcja tańsza, ale w efekcie bardziej szkodząca klimatowi.

Na te informacje branża energochłonna czekała od lat. W końcu jest oddzew na jej apele. Jak poinformowała dzisiaj Margrethe Vestager, wiceprzewodnicząca wykonawcza odpowiedzialna za politykę konkurencji KE, program o wartości 10 mld euro pozwoli Polsce zmniejszyć ryzyko ucieczki emisji gazów cieplarnianych w sektorach energochłonnych. Jednocześnie zachowane zostaną zachęty do dekarbonizacji gospodarki.

Całkowity budżet polskiego programu to 10 mld euro. Jego celelm jest częściowe pokrycie wzrostu cen prądu wynikającego z wpływu opłat emisyjnych na koszty wytwarzania poniesione w latach 2021–2030.

Skąd taka decyzja? Ma ona zmniejszyć ryzyko ucieczki emisji, czyli przenoszenia przez firmy produkcji poza UE, np. do Chin. To w efekcie może skutkować zwiększeniem ogólnego poziomu emisji gazów cieplarnianych. Przed tym wielokrotnie ostrzegali eksperci.

KE informuje, że firmy, które złożą uzasadniony wniosek otrzymają częściowy zwrot kosztów pośrednich emisji poniesionych w poprzednim roku. Płatność końcowa nastąpi w 2031 r. Maksymalna kwota pomocy to 75 proc. poniesionych kosztów pośrednich emisji. W niektórych przypadkach może być wyższa.

Co muszą zrobić przedsiębiorcy, aby otrzymać rekompensaty? Muszą wdrożyć niektóre zalecenia z audytu energetycznego, co najmniej 30 proc. zużywanej prądu pobierać z OZE lub zainwestować co najmniej 50 proc. kwoty pomocy w projekty prowadzące do dużego ograniczenia szkodliwej emisji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Trzęsienie w zarządzie czołowego przewoźnika węgla

Monika Starecka, kierująca zarządem spółki, deklaruje współpracę z zarządcą oraz radą nadzorczą, aby wypracować porozumienie z wierzycielami, zakończyć postępowanie sanacyjne i stworzyć solidne podstawy dla dalszego rozwoju PKP Cargo.

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

W kopalnianej szklarni wyrosły warzywa! Sukces projektu naukowego

- Jednym z naszych głównych partnerów jest Polska Grupa Górnicza, ale oczywiście myślimy o rozwinięciu projektu i zaproszeniu również Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz innych partnerów, którzy dysponują terenami poprzemysłowymi wymagającymi rekultywacji – podkreśla Marcin Głodniok z Głównego instytutu Górnictwa - PIB. Na czym polega projekt GI-mine?

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.