Gospodarka będzie się rozwijać w tempie 2,2 proc

1369373337 orlowski witold

fot: Andrzej Cynka/Politechnika Warszawska

Lekkie rozluźnienie budżetu nikomu się nie podoba, ale to nie jest kwestia życia i śmierci w tym momencie - uważa prof. Witold Orłowski

fot: Andrzej Cynka/Politechnika Warszawska

Nowelizacja budżetu nie zaszkodzi polskiej gospodarce i nie będzie oznaką słabnięcia finansów państwa - uważa profesor Witold Orłowski. Jego zdaniem rząd może być zmuszony zwiększyć deficyt o 10-15 mld zł, ale nie będzie problemów ze sfinansowaniem zadłużenia. Minister finansów na początku miesiąca zasygnalizował, że decyzję w tej sprawie podejmie po pierwszym półroczu.

- Złego planowania specjalnie wiele tutaj nie ma - minister finansów aż tak bardzo nie pomylił się w założeniach budżetowych. - mówi prof. Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC. - Gorzej, że przyjęto pewne założenia dotyczące rynku pracy czy np. struktury popytu. Wyraźnie są inne niż w rzeczywistości, to znaczy założono więcej dochodów opodatkowanych VAT-em, a mniej eksportu, czyli tego, co VAT-u nie przynosi.

W budżecie na rok 2013 rząd zaplanował, że gospodarka będzie się rozwijać w tempie 2,2 proc. PKB. Inflacja w skali roku miała nie przekroczyć 2,7 proc., a deficyt budżetowy - 35 mld złotych. W pierwszych miesiącach roku wpływy do budżetu były jednak mniejsze od zakładanych. Polacy ograniczają konsumpcję, co oznacza mniejsze wpływy z VAT. Z danych rządowych wynika, że po pierwszym kwartale 2013 roku deficyt wyniósł 24 mld 452,7 mln złotych.

- Nie potrafię powiedzieć, czy to był błąd, czy też to było w pewnym sensie działanie celowe, bo minister finansów bardzo nie chciał wypłoszyć wszystkich. Nie chciał doprowadzić do pogłębienia recesji przez to, że jeszcze silniej będzie ciął wydatki publiczne wtedy, kiedy słabną wydatki prywatne - tłumaczy profesor Orłowski.

Zdaniem ekonomisty, przyjęcie takiego scenariusza pomogło polskiej gospodarce jak dotąd uniknąć recesji. Cięcie wydatków mogłoby zdusić popyt wewnętrzny.

- Lekkie rozluźnienie budżetu nikomu się nie podoba, ale to nie jest kwestia życia i śmierci w tym momencie - podkreśla główny doradca ekonomiczny PwC.

Prognozuje, że rząd może być zmuszony zwiększyć deficyt o 10-15 mld zł.

- To jest trochę na zasadzie pewnego komfortu ministra finansów, który wie, że od tego, czy deficyt będzie o te parę miliardów większy lub mniejszy, nie zależy sytuacja gospodarcza kraju, nie zależy stabilność finansowa, natomiast myślę, że ważniejsze dla niego było to, aby nie przyłożyć ręki do tego, aby Polska przypadkiem nie wpadła w recesję - mówi prof. Orłowski.

Jego zdaniem resort finansów nie powinien mieć problemów ze sfinansowaniem zadłużenia. Nowelizacji budżetu nie powinni także odczuć obywatele.

- Jedyna rzecz, która naprawdę limituje ministra finansów, aby nie przekroczyć 55 proc. PKB długu publicznego, bo wówczas rzeczywiście trzeba by podjąć ostrzejsze działanie - zaznacza ekonomista.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.