Goście Górniczego Koncertu Noworocznego wsparli Fundację

fot: Maciej Dorosiński

Tradycją koncertów noworocznych jest zbiórka środków na rzecz Fundacji Rodzin Górniczych. W tym roku można było także nabyć kalndarz-cegiełkę przygotowany dla FRG przez Wydawnictwo Górnicze

fot: Maciej Dorosiński

6642 zł udało się zabrać na rzecz Fundacji Rodzin Górniczych w czasie Górniczego Koncertu Noworocznego, który odbyły się w poniedziałek, 10 lutego, w Filharmonii Śląskiej. Podczas wydarzenia organizowanego przez Górniczą Izbę Przemysłowo-Handlową można było nabyć kalendarz-cegiełkę przygotowany dla FRG przez Wydawnictwo Górnicze - wydawcę portalu netTG.pl i Trybuny Górniczej oraz wrzucać datki do skarbonki. 

Do skarbonki zebrano 4102 zł. Ponadto na konto organizacji wpłynęło 700 zł. Środki te zostaną przeznaczone na organizację wypoczynku dzieci i młodzieży, które są podopiecznymi FRG. Natomiast ze sprzedaży kalendarza-cegiełki uzyskano 1840 zł.

Przypomnijmy, że Fundacja Rodzin Górniczych od 2004 r. jest organizacją pożytku publicznego i można przekazać na nią odpis 1 proc. podatku - KRS 0000127003.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.