Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.93 PLN (-5.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.18 PLN (-0.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.52 PLN (+0.14%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.95 PLN (-2.37%)

Złoto

4 782.40 USD (+1.70%)

Srebro

75.34 USD (-0.26%)

Ropa naftowa

101.68 USD (-1.85%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.53%)

Miedź

5.62 USD (-0.62%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.93 PLN (-5.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.18 PLN (-0.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.52 PLN (+0.14%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.95 PLN (-2.37%)

Złoto

4 782.40 USD (+1.70%)

Srebro

75.34 USD (-0.26%)

Ropa naftowa

101.68 USD (-1.85%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.53%)

Miedź

5.62 USD (-0.62%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Góry: wydają miliony euro na... dośnieżanie

Armatka sniezna wiki

fot: Pit1233/Wikipedia

Godzina pracy jednej armatki - i to biorąc pod uwagę tylko pobór prądu - kosztuje średnio ok. 70 złotych

fot: Pit1233/Wikipedia

W tym roku zima w górach póki co nie dopisała. Podobnie było na przełomie grudnia i stycznia w poprzednich latach. Stacje narciarskie inwestują więc miliony euro, by narciarze i snowboardziści mogli korzystać ze śniegu na stokach przez cały zimowy sezon.

W ostatnich latach zima nie rozpieszcza narciarzy i tak też jest w tym roku - w grudniu stoki są zielone. W Alpach mówi się o tym Schneearmut, czyli "śnieżna bieda". Ośrodki narciarskie rokrocznie wydają więc miliony euro na sztuczny śnieg w okresie małych opadów.

Jak wyliczają przedstawiciele Tatry Mountain Resorts, właściciela stacji narciarskich: Tatrzańskiej Łomnicy, Jasnej pod Chopokiem, Szpindlerowego Młyna oraz Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego, w ciągu zaledwie jednej godziny naśnieżania nartostrad o łącznej długości 20 - 30 kilometrów potrzeba tyle energii, ile prądu zużyje czteroosobowa rodzina przez cały rok.

- Z kolei wodę, z której powstaje sztuczny śnieg potrzebny w ciągu jednego sezonu do pokrycia stoku, można wykorzystać do kąpieli wszystkich mieszkańców niewielkiego miasta - mówi PAP Jan Kozubik, snow-master Tatry Mountain Resorts.

Godzina pracy jednej armatki - i to biorąc pod uwagę tylko pobór prądu - kosztuje średnio ok. 70 złotych. A na jeden metr sześcienny śniegu potrzeba ok. 400-500 litrów wody. Oprócz armatek każda stacja musi przygotować zbiornik z wodą, z której powstanie śnieg, oraz pompy i węże dostarczające wodę pod wysokim ciśnieniem. Woda nie może być zbyt ciepła ani zbyt zimna. Musi też być filtrowana.

W przeliczeniu na konkretne sumy pokrycie warstwą śniegu o grubości pół metra kilometrowej trasy o szerokości 60 metrów kosztować będzie jednorazowo co najmniej ok. 20 - 30 tysięcy złotych.

Na tym nie koniec kosztów, bo przecież każdy narciarz kocha szybką i gładką jazdę po "sztruksie". A sztruks to ciężka praca operatorów ratraków, którzy każdego wieczora lub nocy wyrównują muldy, rozbijają grudy śniegu oraz kruszą lód, przygotowując idealną do szusowania nawierzchnię.

- Za cenę jednego ratraka James Bond może aż dwa razy rozbić Astona Martina DBS. Z kolei ilość ropy potrzebnej do zaledwie jednej godziny pracy ratraków pozwoliłaby przejechać całą trasę Rajdu Monte Carlo, i to również dwukrotnie - wyjaśnia obrazowo Jaroslav Sokol, operator ratraka Tatr Wysokich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Uczniowie zobaczyli nadszybie szybu Andrzej VIII

Zakład Górniczy Brzeszcze zwiedzili uczniowie wraz z opiekunami z LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Czechowicach-Dziedzicach. Podczas spotkania uczniowie poznali funkcjonowanie kopalni „od środka”.

Uczniowie przygotowali wystawę fotograficzną o bytomskich kopalniach

„Gorączka Węgla. W cieniu przemysłu Bytomia” - tak nazywa się wystawa, której autorami są uczniowie IV LO w Bytomiu. Można ją oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Książka na weekend: „Mrok i światło”. Jak francuski dziennikarz został szpiegiem w Pradze

Kolejny raz Pierre Lemaitre, autor trzytomowej sagi rodzinnej, której akcja dzieje się w latach 50. we Francji, z humorem, swadą i bardzo realistycznie oddaje obraz francuskich elit. Sportretowane w książce zachodnie społeczeństwo boi się efektów zimnej wojny i odkrywa, jak żyło się w tych czasach za żelazną kurtyną.