Górnik zginął w kopalniRydułtowy-Anna\"

Do śmiertelnego wypadku doszło dziś około 8.30 w Ruchu "Rydułtowy" kopalni "Rydułtowy-Anna" - poinformował nettg.pl Krzysztof Król z Wyższego Urzędu Górniczego.

Do nieszczęścia doszło na poziomie 1000 m w pokładzie 713/I-II. Podczas ręcznego transportu przekładni przenośnika z nieznanych jeszcze przyczyn doszło do zsunięcia się urządzenia, które przygniotło poszkodowanego do ociosu.
 

Ofiara wypadku miała 42 lata i 25 lat stażu w górnictwie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.