Górnik zginął w kopalniKrupiński\"
fot: ARC
W kopalniach JSW trwa referendum. Aby było ważne, musi wziąć udział połowa zatrudnionych
fot: ARC
- Podczas prac na powierzchni w zakładzie przeróbczym węgla górnik wpadł do stacji napinającej przenośnik taśmowy i poniósł śmierć na miejscu - poinformowała nettg.pl Edyta Tomaszewska, rzecznik Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.
Górnik miał 45 lat, był żonaty, osierocił dwoje dzieci.
Przyczyny nieszczęśliwego wypadku bada komisja.