Górnik testuje Konrada Gołosia

Na zgrupowaniu w Zakopanem z piłkarzami Górnika Zabrze przebywa Konrad Gołoś. To były gracz zabrzańskiego klubu i kadrowicz Leo Beenhakkera, który przez ostatnie dwa lata nie zagrał ani jednego oficjalnego meczu z powodu kontuzji i... boreliozy.


Gołoś był ostatnio piłkarzem krakowskiej Wisły, która rozwiązała z nim kontrakt, uznając, że nie wróci on do dawnej, wysokiej formy. W Zabrzu są innego zdania i zawodnikowi podano rękę. Jeśli Gołoś przejdzie pozytywnie testy na obozie w Zakopanem, Górnik podpisze z nim kontrakt.


- Zainteresowałem się Konradem, kiedy Wisła nie podpisała z nim nowej umowy. Pamiętam, że kilka lat temu był to jeden z bardziej kreatywnych piłkarzy w lidze. Grał w kadrze, zresztą bardzo dobrze jest wspominany też w Zabrzu. Oczywiście, że wiem o jego problemach zdrowotnych i bardzo długiej przerwie. Dlatego dziś po prostu przyglądamy się w jakiej piłkarz jest dyspozycji – zaznacza Tomasz Wałdoch, dyrektor sportowy zabrzańskiego klubu.


Gołoś pierwszy raz trafił do Zabrza trzy lata temu, kiedy w klubie pojawił się Allianz. Latem 2007 roku sprowadzono między innymi Tomasza Hajtę, Jerzego Brzęczka, Tomasza Zahorskiego i właśnie Gołosia, który został wypożyczony na rok z krakowskiej Wisły. Piłkarz zajął miejsce na prawej stronie pomocy i jesienią był jednym z najlepszych piłkarzy Górnika.


- Grał naprawdę dobrze. Ma, i pewnie ma, ogromne serce do gry, jest bardzo ambitny, uwielbia grę do przodu, czasami tylko zbyt mocno „kocha” piłkę - wspomina Gołosia Jerzy Brzęczek.
W Wiśle przez dwa lata (2008-10) Gołoś nie zagrał żadnego meczu w lidze. Rzadko był zdrowy, ponad pół roku stracił po operacji kolana, a już jesienią 2008 roku, czyli krótko po powrocie do Krakowa, borelioza też ponownie dała o sobie znać. Ostatecznie latem tego roku - po wygaśnięciu kontraktu - Wisła nie zdecydowała się podpisywać z nim nowej umowy. Gołoś w barwach Górnika, w których zagrał ostatni mecz w ekstraklasie, pierwszy raz pokaże się w środę 7 lipca, kiedy zabrzanie zagrają w Zakopanem sparing z Sandecją Nowy Sącz. - Pewnie sam Konrad jest ciekaw jak prezentuje się po tak długiej przerwie - dodaje Wałdoch.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nocna Szychta z wąskotorówką w ostatni weekend wakacji

Już w piątek 28 sierpnia o 19:20 rozpocznie się Nocna Szychta, czyli wieczorno-nocna przejażdżka koleją wąskotorową. W ostatni weekend wakacji innych atrakcji, które przygotowały Górnośląskie Koleje Wąskotorowe też nie zabraknie.

Od Jana Wyżykowskiego do KGHM. Jak powstawało pierwsze polskie zagłębie miedziowe?

To był prawdziwy przełom. 23 marca 1957 roku cztery rdzenie wiertnicze z okolic Sieroszowic zmieniły los Dolnego Śląska i całej Polski – potwierdziły obecność chalkozynu i dały początek Legnicko‑Głogowskiemu Okręgowi Miedziowemu (LGOM) oraz KGHM Polska Miedź. W ciągu kilkunastu lat „z niczego” wyrosło wielkie zagłębie wydobywczo‑hutnicze.

Mija 46. rocznica rozpoczęcia strajku w kopalni Manifest Lipcowy. Pamiętasz jak to było?

Na Śląsku powstaje nowa, energetyczno-górnicza uczelnia – we wrześniu pierwsze zajęcia!

Na siedzibę uniwersytetu wybrano Radzionków, ponieważ – jak podkreślają organizatorzy - to miasto łączy w swojej historii zarówno energetykę, jak i górnictwo. Słynie ponadto z przysłowiowej, śląskiej gościnności.